Po naruszeniu polskiej przestrzeni powietrznej przez rosyjskie drony władze zdecydowały o czasowym zamknięciu ruchu lotniczego nad kilkoma lotniskami w kraju, w tym w Rzeszowie, Lublinie, Warszawie oraz Modlinie. Decyzja ta była związana z prowadzoną operacją neutralizacji bezzałogowców. Obecnie większość portów powoli wraca do normalnego funkcjonowania, z wyjątkiem lotniska w Lublinie.
Incydent miał miejsce w nocy z wtorku na środę, kiedy część dronów-kamikadze wykorzystywanych przez rosyjskie siły naruszyła przestrzeń powietrzną Polski. W reakcji na zagrożenie wstrzymano tymczasowo ruch lotniczy nad wschodnią częścią kraju, w tym nad Rzeszowem, Lublinem i Warszawą.
Lotnisko w Pyrzowicach (Katowice Airport) działało bez zakłóceń i przyjmowało dodatkowe samoloty przekierowane z innych portów. W tym czasie niektóre rejsy z Lotniska Chopina w Warszawie zostały skierowane do Katowic, w tym m.in.:
-
LOT Polish Airlines z Sharm El Sheikh (LO 6680)
-
Wizz Air z Reykjaviku (W6 1540)
-
Enter Air z Las Palmas (ENT 4492)
-
LOT Polish Airlines z Tokio (LO 80)
-
Enter Air z Antalyi (ENT 4492)
Chociaż przestrzeń powietrzna została już ponownie otwarta, mogą występować opóźnienia w ruchu lotniczym. Linie lotnicze zapewniły pasażerom transport naziemny do Katowic lub Warszawy, a także możliwość kontynuowania podróży drogą powietrzną do pierwotnych celów.
Dodatkowo, ze względu na trudne warunki atmosferyczne w Krakowie (mgła), następujące rejsy zostały przekierowane do Katowic:
-
Ryanair z Palermo (FR 6233)
-
Wizz Air z Sofii (W6 4453)
-
Ryanair ze Sztokholmu-Arlandy (FR 4626)
-
Ryanair z Kopenhagi (FR 2762)
-
Ryanair z Rzymu-Ciampino (FR 1470)
WAŻNE: warunki w Krakowie uległy poprawie.