To będzie bardzo drogi kurs! Policjanci z Zabrza mieli zostać... taksówkarzami.
Nietrzeźwy mężczyzna zadzwonił na numer alarmowy i poinformował, że został napadnięty przez pięciu sprawców. W wyniku napaści mieli oni go pobić i ukraść mu telefon komórkowy. Na miejsce zostali wysłani policjanci. Kiedy mundurowi dotarli na ulicę Łokietka, okazało się, że do napadu nie doszło, a mężczyzna chciał, aby policjanci zawieźli go na ul. Wolności. Policjanci częściowo „spełnili” prośbę mężczyzny. Z uwagi na silny stan upojenia alkoholowego, który zagrażał jego zdrowiu, mężczyzna został odwieziony do izby wytrzeźwień, która mieści się przy ul. Wolności. Badanie wskazało, że miał ponad 3 promile alkoholu w organizmie. Za bezpodstawne wezwanie policji mężczyzna został ukarany mandatem karnym w wysokości 500 zł. Ponadto będzie musiał uiścić opłatę za pobyt w izbie wytrzeźwień.