To pierwsza taka wygrana ZAKSY, mimo że na swoim koncie ma wiele tytułów. Siatkarze z Kędzierzyna-Koźle pokonując Itas Trentino zdobyli siatkarską Ligę Mistrzów.
Początek mecz nie był najlepszy dla siatkarzy ZAKSY. Ich rywale, o wiele bardziej doświadczeni w finałach Ligi Mistrzów wygrywali prowadząc 4:1 czy 9:6. ZAKSA odrobiła punkty, remisując 10:10. Kontrowersje wzbudziła decyzja sędziów w końcówce meczu. Challenge pokazał, że Włosi wpadli w siatkę, ale arbitrzy nie zmienili zdania o tym, że stało się to za antenką. Obie drużyny szły łeb w łeb, ale ostatecznie to polscy zawodnicy wygrali pierwszy set.
Podobnie drugi nie zaczął się dobrze dla klubu. ZAKSA musiała odrabiać straty i gonić Itas Trentino. Kluczowy dla seta był moment, gdy drużyny zrównały 13:13. Tuż po tym Kamil Semeniuk zdobył asa serwisowego dwa razy z rzędu. Mieliśmy również okazję zobaczyć niesamowity blok i ataki ze strony Polaków. Drugi set również zakończył się zwycięstwem ZAKSY, co stawiło klub w idealnej sytuacji. Itas Trentino potrzebował teraz trzech zwycięskich setów, żeby wygrać.
Trzeci set nie był łaskawy dla ZAKSY. Siatkarze przegrali 20:25, ale udało im się odkuć w czwartym, ostatnim secie. Ostatecznie swoje zwycięstwo osiągnęli, zdobywając 28:26. Dzięki temu stali się pierwszym polskim klubem w historii, który wygrał Ligę Mistrzów.