Na zakończenie wakacji, 30 sierpnia o godz. 19.00 w Filharmonii Śląskiej zabrzmią trzy wyjątkowe dzieła kompozytorów, którzy czerpali inspiracje z bogatych tradycji ludowych swoich krajów.
Będzie to wieczór, który zapamiętamy na długo i znakomite preludium do jubileuszowego, 80. sezonu artystycznego Filharmoników Śląskich!
Usłyszymy IV Symfonię Koncertującą Karola Szymanowskiego, arcydzieło łączące polski folklor z wyrafinowaną symfoniką. Pełna melancholii i pasji Rapsodia Rumuńska George’a Enescu ukaże nam esencję rumuńskiej duszy, a koncert zamkną żywiołowe Tańce z Galanty Zoltána Kodálya, które oddadzą hołd węgierskiej muzyce ludowej.
Orkiestrę Symfoniczną Filharmonii Śląskiej poprowadzi Yaroslav Shemet, a partię solową w Symfonii Koncertującej wykona pianista Piotr Sałajczyk, znakomity interpretator dzieł Karola Szymanowskie, prezes Towarzystwa Muzycznego im. K. Szymanowskiego w Zakopanem.
IV Symfonia Koncertująca op. 60 Karola Szymanowskiego jest niezwykłym dziełem, które łączy elementy symfonii i koncertu. Choć dedykowana wybitnemu pianiście Arturowi Rubinsteinowi, kompozytor pisał ją z myślą o sobie jako wykonawcy solowej partii fortepianu. Szymanowski rzeczywiście wielokrotnie wykonywał ten utwór, w tym podczas jego prawykonania, kiedy to Orkiestrę Miasta Poznań poprowadził Grzegorz Fitelberg. Instrumentem koncertującym w symfonii jest fortepian, ale wzorem dawnej sinfonii concertante jeszcze kilka innych instrumentów traktuje Szymanowski solistycznie. Symfonia składa się z trzech części: radosnego i lirycznego Moderato, sentymentalnego i nokturnowego Andante molto sostenuto oraz żywego, inspirowanego muzyką ludową Allegro non troppo. Elementy muzyki ludowej, szczególnie w finałowej części, ukazują fascynację kompozytora polską tradycją muzyczną, nadając dziełu unikalny narodowy charakter.
Rapsodia Rumuńska op. 11 nr 2 George’a Enescu czerpie głęboko z rumuńskiej muzyki ludowej. W przeciwieństwie do bardziej znanej pierwszej rapsodii, która jest energiczna i szybka, druga rapsodia jest bardziej liryczna: otwiera się powolnym, melancholijnym tematem, który stopniowo narasta, by osiągnąć pełen pasji i emocji punkt kulminacyjny. Mistrzowska orkiestracja Enescu żywo oddaje istotę rumuńskich melodii ludowych i rytmów tanecznych. Tańce z Galanty Zoltána Kodálya to suita taneczna inspirowana muzyką ludową Galanty, miasta na terenie dzisiejszej Słowacji, gdzie Kodály spędził część swojego dzieciństwa. W utworze kompozytor wykorzystał cygańskie melodie zapisane przez miejscowych muzyków. Suita ma formę ronda, z powracającym głównym tematem przeplatanym kontrastującymi sekcjami tanecznymi.