Trwa śledztwo w sprawie tragedii w kopalni Pniówek, do której doszło 20 kwietnia 2022. Według prokuratury w kopalni mogło dochodzić do fałszowania pomiarów stężenia metanu.
Po serii wybuchów metanu w kopalni Pniówek, do których doszło w kwietniu 2022 roku, śledztwo w tej sprawie rozpoczęła Prokuratura Okręgowa w Gliwicach. Swoje działania prowadzi też Wyższy Urząd Górniczy, który powołał komisję do wyjaśnienia przyczyn zdarzenia.
Podczas śledztwa prokuratura dotarła do dowodów, które mogą wskazywać na poświadczenia nieprawdy w dokumentach dotyczących pomiaru metanu w pierwszych miesiącach 2022 roku aż do dnia tragedii.
W grudniu 2023 roku prokuratura postawiła zarzuty pierwszym czterem osobom odpowiedzialnym za pomiar stężenia metanu na kopalni. W styczniu 10 kolejnych osób usłyszało zarzuty.
Oświadczenie JSW
Jastrzębska Spółka Węgla wydała oświadczenie w tej sprawie, w którym podkreśla, iż zarzuty nie dotyczą bezpośrednio katastrofy, do której doszło 20 kwietnia 2022 roku.
- Zarząd JSW oświadcza, że do Spółki nie dotarły z prokuratury żadne formalne informacje w sprawie przedstawionych zarzutów pracownikom Spółki - czytamy w komunikacie JSW, które dodaje - Jednocześnie Zarząd JSW informuje, że wobec pracowników, którzy dopuszczali się łamania prawa oraz wewnętrznych procedur i przepisów zostaną wyciągnięte surowe konsekwencje.
Spółka podkreśla, że w kopalni Pniówek pracuje 150 metaniarzy, a w ciągu doby wydawanych jest nawet 1500 metanomierzy. - Osoby, które je pobierają zobowiązane są dokonać pomiaru metanu w rejonie, w którym pracują. Ponadto, w trybie ciągłym w kopalni pracuje prawie 270 metanomierzy stacjonarnych, które są podłączone do systemu gazometrycznego oraz do dyspozytora gazometrii - komentuje JSW i deklaruje pełną współpracę ze śledczymi.
Śledczy podkreślają, że na razie nie można wiązać bezpośrednio ewentualnego zafałszowania pomiarów z katastrofą w KWK Pniówek.
Tragedia w KWK Pniówek
Do tragedii doszło 20 kwietnia 2022 r. o godzinie 0:12 w rejonie ściany N-6 w pokładzie 404/4+405/1 w Jastrzębskiej Spółce Węglowej S.A. KWK „Pniówek” w Pawłowicach. W trakcie urabiania kombajnem odcinka ściany doszło do pierwszego wybuchu metanu.
Niecałe trzy godziny później jeden z zastępów ratowniczych transportował na noszach odnalezionego górnika sekcyjnego, drugi zastęp wchodził do ściany od strony chodnika N-12, a trzeci przemieszczał się chodnikiem N-11 w kierunku ściany w celu udzielenia pomocy górnikowi kombajniście. Wówczas nastąpił drugi wybuch. W rejonie zagrożenia znalazło się siedem osób.
Następnego dnia nastąpił kolejny wybuch. Kierownik akcji w oparciu o opinię zespołu doradców z udziałem specjalistów podjął decyzję o czasowym wyłączeniu rejonu ściany N-6 z sieci wentylacyjnej przy pomocy tam izolacyjnych o konstrukcji przeciwwybuchowej. Akcja ratunkowa została zakończona 2 maja po odizolowaniu rejonu objętego skutkami wybuchu metanu i pożaru trzema tamami o konstrukcji przeciwwybuchowej.
4 lutego 2023 roku wznowiono akcję ratowniczą. Po pół roku udało się dotrzeć do pierwszych zaginionych górników. Po przetransportowaniu odnalezionej piątki na powierzchnię, lekarz niewątpliwie stwierdzi ich zgon.
W tragedii w KWK Pniówek zginęło 9 górników, a zaginęło 7 górników i ratowników górniczych. Do ostatniego zaginionego ratownicy dotarli w październiku 2023. Ostateczny bilans to 16 ofiar śmiertelnych.