Żadna z 22 osób z Domu Pomocy Społecznej im. Papieża Jana Pawła II w Gorzycach (powiat wodzisławski), od których pobrano próbki do badań, po tym jak okazało się, że jeden z mieszkańców ma koronawirusa, nie została zakażona.
O otrzymanych przez DPS wynikach badań poinformowało w piątek Starostwo Powiatowe w Wodzisławiu Śląskim. Wszystkie 22 wyniki okazały są negatywne - podali przedstawiciele lokalnych władz.
Kilka dni temu okazało się, że jeden z pensjonariuszy DPS ma koronawirusa. Wcześniej przebywał na oddziale chirurgii w wodzisławskim szpitalu. Kiedy badania potwierdziły zakażenie, mężczyzna został przewieziony do szpitala zakaźnego w Raciborzu.
W ramach standardowej procedury obowiązującej od pewnego czasu w DPS, po powrocie ze szpitala mieszkaniec był izolowany. Nie miał kontaktu z innymi pensjonariuszami, a jedynie z niektórymi osobami z personelu, które się nim opiekowały. Wymazy do badań pobrano od 21 pracowników i jednego z mieszkańców, który – choć nie zetknął się z zakażonym – miał gorączkę. Okazało się, że nikt nie został zakażony wirusem SARS-CoV-2.
Wszystkie osoby, od których pobrano próbki zostały odizolowane od reszty pracowników i mieszkańców. W samej placówce, zaostrzono zaś rygory sanitarno-epidemiologiczne, starając się, by w jak najmniejszym stopniu wpływało to na codzienne życie seniorów oraz osób niepełnosprawnych. Mieszkańcy oraz pozostali pracownicy Domu otrzymali też wsparcie psychologiczne.
DPS w Gorzycach to duży ośrodek, składający się oddzielnych segmentów. W placówce przebywa ponad 200 mieszkańców, którymi na co dzień zajmuje się ponad 100 pracowników. W związku z zagrożeniem epidemiologicznym już kilka tygodni temu wprowadzono tam do odwołania całkowity zakaz wstępu dla osób postronnych. W kilkudziesięciu miejscach stoją pojemniki ze środkami do obowiązkowej dezynfekcji rąk, artykuły do DPS są dostarczane do specjalnego namiotu ustawionego przez obiektem. (PAP)