Policjanci z Zabrza zatrzymali 30-latka, który w piątek przed południem uciekł z komisariatu III w tym mieście. Mężczyzna był na wolności przez ponad siedem godzin.
"Zatrzymanie uciekiniera było efektem działań operacyjnych. Mężczyznę zatrzymali wieczorem funkcjonariusze z tego samego komisariatu, z którego przed południem uciekł" - powiedział PAP pełniący obowiązki oficera prasowego zabrzańskiej policji sierż. szt. Sebastian Bijok.
Mężczyzna miał być doprowadzony z komisariatu III w Zabrzu do prokuratury w tym mieście, gdzie powinien usłyszeć zarzut popełnienia przestępstwa. Policja nie ujawnia, o jakie przestępstwo chodzi, nie podaje też szczegółów związanych z ucieczką i zatrzymaniem podejrzanego.
"Trwa postępowanie wyjaśniające dotyczące ucieczki - to standardowa procedura w takich przypadkach, która da odpowiedź na pytanie, jak i dlaczego do tego doszło" - powiedział sierż. szt. Sebastian Bijok.
W poszukiwaniach uczestniczyli funkcjonariusze ze wszystkich zabrzańskich jednostek policji. Mężczyzna jest w policyjnej izbie zatrzymań. Później - tak jak pierwotnie planowano - będzie doprowadzony do zabrzańskiej prokuratury. Na razie nie wiadomo, czy usłyszy również dodatkowe zarzuty związane z ucieczką z komisariatu - w tym zakresie wiele będzie zależało od efektów postępowania wyjaśniającego.
"Musimy poznać dokładny przebieg tego zdarzenia, m.in. ustalić czy doszło do naruszenia nietykalności cielesnej funkcjonariusza" - wyjaśnił oficer prasowy zabrzańskiej policji.(PAP)