Zabrze: rzeczoznawca dokona analizy budynku, w którym wybuchł gaz

Zabrze 02

Redakcja

26 marca 2021

Rzeczoznawca, prowadzący analizę stanu konstrukcji budynku w Zabrzu, w którym we wtorek po południu wybuchł gaz, nie zakończył jeszcze swoich ustaleń. Równolegle trwają prace zabezpieczające i naprawcze pod kątem ewentualnego powrotu części mieszkańców do mieszkań przed weekendem.

Jak zaznaczyła w piątek Powiatowa Inspektor Nadzoru Budowlanego w Zabrzu Ilona Marczuk-Behr, ostateczna decyzja o powrocie będzie mogła zostać podjęta dopiero po orzeczeniu rzeczoznawcy.

Wybuch miał miejsce we wschodniej dzielnicy miasta, Porembie, na drugim piętrze 10-piętrowego bloku przy ul. Struzika 6. Zgłoszenie o wybuchu gazu wpłynęło do strażaków we wtorek o godz. 17.27. Na miejsce zadysponowano 11 zastępów Państwowej Straży Pożarnej i 3 zastępy ochotnicze, wezwano też kilka zespołów ratownictwa, w tym dwa śmigłowce Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.

Wskutek eksplozji poszkodowane zostały dwie osoby: mężczyzna z lokalu, w którym nastąpił wybuch, został znaleziony na zewnątrz budynku. Po zdarzeniu był nieprzytomny, jego stan oceniano jako ciężki – został przetransportowany do szpitala św. Barbary w Sosnowcu, a potem do Centrum Leczenia Oparzeń w Siemianowicach Śląskich. Drugą osobę, poszkodowaną w sąsiednim lokalu, zaopatrzono na miejscu.

W środę w miejscu wypadku najpierw wykonywano czynności dochodzeniowo-śledcze. Po południu na zlecenie Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego zarządca budynku, Zabrzańska Spółdzielnia Mieszkaniowa, wprowadził tam rzeczoznawcę budowlanego w celu analizy stanu konstrukcji. Do czwartku demontowano uszkodzone elementy elewacji, by móc sprawdzić kluczowe elementy.

W piątek rano Powiatowa Inspektor Nadzoru Budowlanego w Zabrzu przekazała PAP, że nadal czeka na wnioski rzeczoznawcy ws. stanu bezpieczeństwa konstrukcji budynku.

Niemniej, równolegle prowadzone są prace naprawcze i zabezpieczające z nadzieją, że przed weekendem część mieszkańców będzie mogła wrócić do swoich mieszkań

 – wskazała Marczuk Behr.

"Ostateczna decyzja o powrocie będzie mogła zostać podjęta dopiero po orzeczeniu rzeczoznawcy" – zastrzegła Inspektor, a rzecznik zabrzańskiego magistratu Dawid Wowra uściślił, że będzie chodziło o mieszkańców od czwartego piętra wzwyż. Wskazał też, że specjaliści sprawdzili już w tej części budynku instalację gazową oraz elektryczną, w części kwalifikując ją do wymiany.

Na razie do domów nie mogą wrócić mieszkańcy 36 mieszkań z całej klatki schodowej nr 6, w której doszło do wybuchu, a która we wtorek została wyłączona z użytkowania. Jeszcze we wtorek do mieszkań wrócili natomiast lokatorzy dwóch dalszych klatek bloku (6a i 6b), przy zachowaniu dostaw mediów. W środę przeprowadzono tam dodatkowy przegląd instalacji – okazały się sprawne.

Ewakuowanym z klatki nr 6 zapewniono miejsca noclegowe w hotelu przy zabrzańskiej hali Pogoni oraz w hostelu Guido. Pierwszej nocy z miejsc noclegowych skorzystały dwie osoby – pozostali mieszkańcy zgłosili możliwość i wolę czasowego przeniesienia się do bliskich czy znajomych. W środę do skorzystania z miejskich noclegów zgłosiło się kolejne małżeństwo.

Lokatorzy klatki nr 6 mogli – w asyście strażaków i policjantów – wchodzić na chwilę do mieszkań po najpotrzebniejsze rzeczy. Od środy władze miasta proszą tych mieszkańców o zgłaszanie do Miejskiego Ośrodka Pomocy Rodzinie wszelkich potrzeb. Zadeklarowano organizację pomocy materialnej, rzeczowej czy psychologicznej, a także np. opieki nad dziećmi w pobliskiej szkole.

 

(PAP)

Poprzedni artykuł

Następny artykuł

13 o

katowice

Wspaniałe powietrze!

PM10: 6.4µg/m3 PM2.5: 5.8µg/m3