80-letnia pasażerka opla astry zginęła na miejscu w wypadku, do którego doszło we wtorek popołudniu na krajowej „jedynce” przed wjazdem do tunelu w Lalikach. Prowadzący auto mąż ofiary najechał na tył dostawczego iveco – podała policja.
Do wypadku doszło na pasie, który wiedzie w kierunku Słowacji.
W tunelu we wtorek były prowadzone prace i ruch obywał się wahadłowo. Przed tunelem była ustawiona sygnalizacja świetlna. Samochody oczekiwały na wjazd. 82-letni kierowca astry, mieszkaniec Otwocka, gdy dostrzegł, że auta przed nim się poruszają, próbował jeszcze odbić w lewo, ale było za późno. Jego opel prawą stroną wbił się w stojące iveco. Kobieta, która siedziała na fotelu pasażera, zginęła na miejscu.
Kierujący astrą był trzeźwy. Zdaniem policjantów, wpływ na jego zachowanie mogło mieć oślepiające słońce. Mężczyzna nie odniósł poważniejszych obrażeń. Przeszedł jednak badania w żywieckim szpitalu. Na krajowej "jedynce" w miejscu wypadku nie ma już utrudnień.(PAP)