Zrzucanie odpowiedzialności za awarię w oczyszczalni ścieków "Czajka" na poprzedników sprzed lat więcej niż czternastu jest nie tylko absurdem, ale swego rodzaju skandalem – ocenił wojewoda mazowiecki Konstanty Radziwiłł, odnosząc się do wypowiedzi prezydenta Warszawy Rafała Trzaskowskiego.
Jeśli pan prezydent Trzaskowski miał świadomość czy ma świadomość, że coś zostało kiedyś źle zaplanowane albo zrobione, to naprawdę zarówno on, jak i jego poprzedniczka, oboje z Platformy Obywatelskiej, mieli bardzo dużo czasu na to, żeby to naprawić
– oświadczył podczas piątkowej konferencji prasowej w Płocku wojewoda mazowiecki.
Stanowisko Radziwiłła jest odpowiedzią na słowa Rafała Trzaskowskiego, który mówiąc o awarii oczyszczalni Czajka zwraca uwagę na to, że nie jest to jego wina, ale konsekwencja zaniedbań sprzed wielu lat, które on odziedziczył po poprzednich.
Rozumiem, że niektórzy politycy nie mogą się oprzeć pokusie propagandowego wykorzystania awarii. Mówię trudno i robię swoje - skupiam się na rozwiązaniu problemu odziedziczonego po moich poprzednikach(...) Chciałbym przypomnieć, że jeszcze w 2005 r. do Wisły codziennie było zrzucanych 340 tysięcy metrów sześciennych ścieków – znacznie więcej niż dziś
- napisał na swoim profilu facebookowym obecny prezydent Warszawy.
Warto przypomnieć, że w latach 2002- 2005 prezydentem Warszawy był Lech Kaczyński.
fot. Rafał Trzaskowski Facebook