Kopiec Wyzwolenia w Piekarach Śląskich to nie tylko punkt widokowy, ale przede wszystkim pomnik historii. Niestety, niewłaściwe zachowania niektórych odwiedzających zagrażają jego trwałości. Urząd Miasta apeluje: chrońmy wspólnie to wyjątkowe miejsce.
Wznoszący się nad Piekarami Śląskimi Kopiec Wyzwolenia to nie tylko wyjątkowy punkt widokowy z panoramą sięgającą po horyzont. To przede wszystkim miejsce głęboko zakorzenione w pamięci narodowej – żywy pomnik wolności, usypany na cześć odzyskania niepodległości i powrotu Śląska do Polski. Ma swoją historię, dumę i znaczenie, które zasługują na troskę każdego odwiedzającego.
Niestety, coraz częściej obserwuje się niepokojące zjawisko: rowerzyści zjeżdżający po stromych zboczach kopca. Choć może się to wydawać nieszkodliwą rozrywką, w rzeczywistości prowadzi do poważnych szkód – erozji ziemi, naruszenia struktury kopca i zagrożenia dla bezpieczeństwa innych odwiedzjących. Każdy taki zjazd to krok w stronę nieodwracalnego zniszczenia miejsca, które powinno jednoczyć, a nie dzielić.
Urząd Miasta Piekary Śląskie apeluje – szanujmy to, co wspólne. Rowerzyści mają do dyspozycji ścieżki i trasy w otoczeniu kopca, które pozwalają cieszyć się jazdą bez szkody dla dziedzictwa. Zjeżdżanie ze zboczy nie tylko narusza regulamin obiektu, ale też pokazuje brak poszanowania dla historii i wspólnego dobra.
Szanujmy wspólnie to miejsce, aby kolejne pokolenia mogły cieszyć się jego pięknym znaczeniem i wyglądem. Zachęcamy również do reagowania i zwracania uwagi, gdy widzimy takie nieodpowiednie zachowania. Razem dbajmy o nasze dziedzictwo. Kopiec wyzwolenia to symbol – nie tor przeszkód - apeluje piekarski magistrat.