To już koniec. Zakończył się kolejny sezon PKO BP Ekstraklasy. Mimo że przed ostatnią kolejką kibice wiedzieli kto i które miejsce zajmie na podium, wciąż trwała emocjonująca walka o 4. miejsce w lidze. Pozycja ta dawała awans do I rundy eliminacji Ligi Konfederacji.
Przed ostatnią kolejką na 4. miejscu znajdował się Piast Gliwice. Drużyna prowadzona przez Waldemara Fornalika miała za sobą fantastyczną rundę wiosenną. Niestety końcówka sezonu nie należała do niebiesko-czerwonych. Tydzień wcześniej przegrali na wyjeździe z Rakowem Częstochowa. W niedzielę zaś Piast nie pokonał u siebie rozbitej moralnie Wisły Kraków.
Strata 6 punktów w dwóch ostatnich meczach może kosztować Piast nawet.... 6 milionów złotych. Bo właśnie tyle drużyna z Gliwic mogła otrzymać za zajęcie 4. miejsca oraz rozpoczęcie walki o europejskie pucharu. Rzutem na taśmę mistrza Polski z sezonu 2018/2019 wyprzedzili Śląsk Wrocław (4. miejsce) i Warta Poznań (5. miejsce). Tym samym gliwiczanie zajęli dopiero 6. lokatę.
Ostatni mecz sezonu z Wisłą Kraków zakończył się wynikiem 2:3 dla gości. Już w 11. minucie pierwszego gola dla Białej Gwiazdy zdobył Gruszkowski. Świerczok wyrównał w 17. minucie, chociaż przez ponad 2 minuty sędziowie analizowani VAR. Istniało podejrzenie pozycji spalonej. W 24. minucie było już 1-2 dla Wisły. Kilka minut później mogło być 2-2, ale Jakub Świerczok lekceważąco podszedł do rzutu karnego, który pewne wybronił Lis.
Jeszcze przed końcem pierwszej połowy na 1-3 podwyższył Starzyński. Ostatni gol tego spotkania i ostatni gol tego sezonu dla Piasta padł w 83. minucie i był autorstwa Alvesa.
Piast Gliwice kończy sezon z 42 punktami. Jednak tym razem nie jest najlepszą drużyną z woj. śląskiego. Pokonał go Raków Częstochowa, który został wicemistrzem Polski. Przypomnijmy, że piłkarze Marka Papszuna zdobyli też Puchar Polski. Górnik Zabrze na 10. miejscu z 37 punktami. Z ligi spadło Podbeskidzie Bielsko-Biała.