W Muzeum Śląskim w Katowicach powstała wystawa czasowa dotycząca śląskiego hip hopu w latach 1993 – 2003
Kto dekadę temu spodziewał się, że kultura kojarzona z buntem, wulgarnością i wandalizmem będzie obiektem muzealnej wystawy. Bynajmniej nie z powodu bycia reliktu przeszłości. Hip hop w całej swej okazałości ma głębie kulturalną i artystyczną. Zdołał ją uchwycić Szymon Kobylarz – kurator wystawy „Zajawka. Śląski hip-hop 1993–2003”
Praca która trwała dwa lata zaczęła się od szeroko zakrojonych badań. Zarówno kwerend prasowych, muzealnych, ale również wywiadów z ludźmi ze środowiska”
mówi Szymon Kobylarz, kurator wystawy
Dwa lata pracy pozwoliły pokazać nie tylko eksponaty, które mogą nosić miano białych kruków. W wystawie udało się przechwycić również klimat tamtych lat. Zwiedzający będą mogli cofnąć się w czasie i poczuć się jak hip hop na śląsku naprawdę wyglądał
Kiedy pytam członków środowiska hip hopowego czy nie obrażają się, że „muzealizujemy” i wpychamy w ramy ekspozycji za każdym razem słyszę słowa zaprzeczenia”
mówi Alicja Knast, dyrektor Muzeum Śląskiego
Trudno się obrażać, gdy śląski hip hop odgrywał naprawdę ważną rolę dla pokolenia lat 90. Wystawa bardzo dobrze to obrazuje. Podzielono ją na kilka części: Świadomość / Kalendarium 1993–2003, Doświadczenie, Samowystarczalność, Codzienność, Widoczność.
Wystawa to nie tylko czasowa ekspozycja. To również szereg wydarzeń towarzyszących.
- Ta sprawa jest tak żywa w nas, że wymaga pokazania, ale też dyskusji – dodaje dyrektor muzeum.
Hip hop kiedyś tak bardzo odsuwany od życia publicznego. Ubrany w szerokie spodnie, żyjący na szarych blokowiskach wkracza do muzeum. Okazuje się, że to co traktowano tak po macoszemu przez długie lata było czymś co wykreowało kawał historii.