Wywiad z ojcem Tomasza M. "Nie wiem, czy powinienem go jeszcze nazywać swoim synem"

35 656679

Redakcja

30 maja 2021

11-letni Sebastian zaginął 22 maja. Policja bezzwłocznie rozpoczęła jego poszukiwania. Trop doprowadził ich do 41-letniego Tomasza M., który przyznał, że porwał chłopca, a następnie go udusił. Zamierzał zabetonować zwłoki. Reporterzy programu "Uwaga" dotarli do ojca zabójcy.

W piątek w programie "Uwaga" pojawił się wywiad z ojcem Tomasza M. Zbrodnia ta wstrząsnęła całą Polską. 

Nie wiem, czy powinienem go jeszcze nazywać swoim synem. Wyrzekać się własnego syna, nawet w takiej sytuacji to bardzo trudne

wyznaje ojciec Tomasza M.

Ojciec Tomasza M. przyznaje, że z synem już od dziecka były problemy wychowawcze.

Z synem od dziecka były problemy. Na początku były to drobne włamania, kradzieże. Dochodziło do sytuacji, że jak widziałem na osiedlu stłuczoną szybę to jechałem w ciemno na policję i zazwyczaj miałem rację – opowiada. Zastanawiałem się nie raz, dlaczego mój syn poszedł taką drogą w życiu, ale jedyne, co wymyśliłem, to że to po prostu nie jest mój syn.

Mówi Mężczyzna

Tomasz M. od 2013 roku nie utrzymywał kontaktu z ojcem. W tym czasie doszło do konfliktu między mężczyznami i to Tomasz M. pozbawił ojca interesu.

Mnie skrzywdził dla pieniędzy. Dlaczego skrzywdził te dzieci? Nie potrafię tego określić

Mówi

W sobotę odbył się pogrzeb 11-letniego Sebastiana, który został zamordowany przez Tomasza M. Tłumy towarzyszyły mu podczas jego ostatniej drogi.

Poprzedni artykuł

Następny artykuł

13 o

katowice

Wspaniałe powietrze!

PM10: 6.4µg/m3 PM2.5: 5.8µg/m3