Wystawę fotograficzną prezentującą 11 psów z bielskiego schroniska, które najdłużej czekają na adopcję, otworzyli w poniedziałek wspólnie w bielskiej galerii handlowej Sfera ekolodzy z fundacji Arka i wolontariuszki opiekujące się zwierzętami.
– powiedział prezes fundacji Arka Wojciech Owczarz.
Autorka fotografii Marta Lelek powiedziała, że psy, które zostały bohaterami jej prac, przebywają w schronisku najdłużej.
– powiedziała fotograf.
Dodała, że ludzie na ogół przygarniają młode psy. "Chcą jednocześnie takiego, który nie zniszczy im mieszkania, nie będzie ciągnął na smyczy i generalnie najchętniej będzie leżał na kanapie. Tymczasem młode psy rzadko spełniają te oczekiwania. Starsze tak i właśnie takie polecamy do adopcji, mając nadzieję, że zdołają zaznać ludzkiej opieki i miłości. Ratując jednego psa, nie zmienimy świata, ale świat zmieni się dla tego jednego psa" – powiedziała Lelek.
Finałem akcji będzie charytatywny kiermasz zabawek 29 maja w Sferze. Ekolodzy z fundacji Arka zbierają będące w dobrym stanie zabawki – gry, puzzle, klocki, książki dla dzieci, by je sprzedać. Dochód trafi na inicjatywę "Dom dla psa". Wojciech Owczarz zaznaczył, że propozycja podarowania zabawkom drugiego życia wpisuje się w realizowany przez fundację program edukacyjny, w którym zachęca do nowoczesnego i odpowiedzialnego podejścia do odpadów.
Aleksandra Oruba z inicjatywy "Dom dla psa" wskazała, że jako wolontariuszki pracują w bielskim schronisku dla zwierząt od 12 lat.
"Wyprowadzamy psy na spacery, staramy się o nie dbać, czasem leczyć, a przede wszystkim szukamy dla nich nowych domów. Co roku wydajemy kalendarz promujący adopcje. Zyski z jego sprzedaży w całości przeznaczamy na pomoc dla psów. Można nas znaleźć na Facebooku" – powiedziała.
Fundacja Arka zajmuje się edukacją ekologiczną, zwłaszcza wśród dzieci i młodzieży. Podejmuje zagadnienia ochrony powietrza, gospodarki odpadami, ochrony zwierząt i szerzenia wiedzy o wpływie zachowań człowieka na środowisko. (PAP)