Czas ferii to czas wzmożonych wypadków na stokach. Śmigłowiec LPR musiał interweniować we Wiśle Jaworniku.
Jeden z narciarzy został przetransportowany do szpitala w związku z urazem kończyn. Na szczęście nic poważnego się nie stało.
[CZYTAJ TAKŻE: Zwardoń: Wypadek na stoku. Interweniował helikopter]
W ostatnim czasie rośnie liczba interwencji śmigłowców. Ma to związek m.in. z totalnie zakorkowanymi drogami wokół ośrodków narciarskich.
Zależnie od pory dnia przejazd ze Skoczowa do Wisły może zająć nawet 1,5 godziny.