Mieszkańców Gliwic zaniepokoiła wycinka drzew w okolicach rzeki Kłodnicy w dzielnicy Łabędy. Miasto uspokaja - to dla ich bezpieczeństwa.
Wycinka trwa ponieważ drzewa i zakrzewienia muszą być usuwane z wałów przeciwpowodziowych oraz z terenu znajdującego się w odległości mniejszej niż 3 metry od stopy wału. Tak blisko zasadzone stwarzają zagrożenie.
[CZYTAJ TAKŻE: Po co w Gliwicach zbierają kolorowy filc?]
W czasie burz i porywistych wiatrów może dojść do ich połamania, co może utrudnić spływ wód wysokich i przyczynić się do lokalnych podtopień oraz powodzi. Wycinki takie podyktowane są interesem społecznym”
pisze Łukasz Lange, dyrektor Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej w Gliwicach
Do tej pory Regionalny Zarząd Gospodarki Wodnej w Gliwicach zdecydował o wycięciu 114 drzew rosnących na skarpie lewego wału przeciwpowodziowego Kłodnicy przy Parku Chrobrego.
Do końca roku usuniętych ma być jeszcze 30 drzew, rosnących powyżej ul. Staromiejskiej w Łabędach.
W ramach „rekompensaty” RZGW w Gliwicach zasadzi nowe drzewa. Tym razem nie na wałach, a w innych miejscach po konsultacji z mieszkańcami i fachowcami.