Wybuch zabrał im dom. Sześć mieszkań nie nadaje się do zamieszkania

DSC 0054

Redakcja

8 lipca 2019

Konstrukcja budynku przy ul. Katowickiej nie została naruszona. Nie oznacza to jednak, że wszyscy mają dokąd wrócić.

Ten wybuch zabrał im codzienną normalność. W jednej chwili zawalił się świat, który znali. Piętnaście osób znalazło schronienie u swoich rodzin. Siedem kolejnych dwie noce spędziło w hostelu. Czekają na decyzję inspektora budowlanego. Jednak nawet jeśli wyda zgodę na powrót, nie będzie on łatwy.

W sobotnim wybuchu zginęła ich 39-letnia sąsiadka i dwie jej małe córki. Najmłodsza miała 5 lat. Druga była dwa lata starsza. Bawiły się z dziećmi sąsiadów. Teraz wszyscy będą musili otrząsnąć się z traumy.

Powiatowy inspektor nadzoru budowlanego nie wydał jeszcze zgody na powrót mieszkańców do budynku. W asyście policjantów i strażaków mogli zabrać tylko najpotrzebniejsze rzeczy. 

Jeszcze w sobotę wojewoda zapewniał, że podległe mu służby oceniły, że konstrukcja budynku nie jest naruszona. Jednak sześć mieszkań nie nadaje się do użytku. Pozostałe będą oceniane indywidualnie na bieżąco. Będzie można do nich wrócić pod warunkiem wykonania niezbędnych prac naprawczych.

Mieszkańcy sąsiednich budynków mówili, że gaz było czuć już wcześniej. Przy Katowickiej 37 inspekcja instalacji gazowej wyszła pozytywnie. Przeprowadzono ją 19 czerwca. 

Poprzedni artykuł

Następny artykuł

13 o

katowice

Wspaniałe powietrze!

PM10: 6.4µg/m3 PM2.5: 5.8µg/m3