Wybuch w Kuźni Raciborskiej. Jaki jest stan rannych saperów?

Budynek 8

Redakcja

12 października 2019

Jak wynika z informacji uzyskanych w sobotę przez PAP ze źródeł zbliżonych do szpitali, w których przebywają żołnierze, nie ma istotnych zmian stanu zdrowia trzech saperów ciężko rannych we wtorkowym wybuchu w lesie w Kuźni Raciborskiej.

Dwaj żołnierze w ciężkim stanie są leczeni w Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym nr 5 im. św. Barbary w Sosnowcu, jeden w Centrum Leczenia Oparzeń w Siemianowicach Śląskich (CLO). Z informacji ze źródeł zbliżonych do szpitali wynika, że nie nastąpił dotąd żaden przełom.

W środę rano lekarze z sosnowieckiego szpitala poinformowali, że stan leczonego tam sapera jest skrajnie ciężki, a rokowania – niepewne. W podobnym czasie dyrektor Centrum Leczenia Oparzeń Mariusz Nowak jako ciężki określał stan pacjenta przewiezionego tam wcześniej z Górnośląskiego Centrum Medycznego w Katowicach-Ochojcu. Żołnierz ten był zaintubowany, utrzymywany w stanie śpiączki. W ciągu dnia zapadła decyzja o przetransportowaniu go do szpitala św. Barbary i tam obecnie przechodzi leczenie. Jak dowiedziała się w sobotę PAP, stan żołnierzy leczonych w sosnowieckim szpitalu nie uległ istotnej zmianie, stan zdrowia żołnierza, który trafił do CLO określany jest jako stabilny.

We wtorek po południu wskutek eksplozji w kompleksie leśnym między Kuźnią Raciborską a Rudą Kozielską na miejscu zginęli dwaj żołnierze 29. patrolu rozminowania 6. Batalionu Powietrznodesantowego z Gliwic. Czterej inni zostali ranni. Dwaj z nich doznali bardzo poważnych obrażeń; przebywają obecnie w Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym nr 5 im św. Barbary w Sosnowcu. Jeden z lżej rannych saperów jest leczony w Centrum Leczenia Oparzeń w Siemianowicach Śląskich, drugi jeszcze we wtorek po opatrzeniu obrażeń opuścił o własnych siłach szpital w Rybniku. (PAP)

Poprzedni artykuł

Następny artykuł

13 o

katowice

Wspaniałe powietrze!

PM10: 6.4µg/m3 PM2.5: 5.8µg/m3