Wybory w Rudzie Śląskiej 2022. Było na pewno... śmiesznie

Csm csm IMG 20220713 122225 7ec1e324dd f913d77ede
Kastelik

Szymon Kastelik

9 września, 2022

Kończy się pierwszy etap wyborów przedterminowych na prezydenta Rudy Śląskiej. 11 września I tura, która zapewne nie zakończy się zdecydowanym zwycięstwem jednego kandydata. Jaka była do tej pory kampania wyborcza? Trochę dziwna i trochę śmieszna.

To czas na małe podsumowanie kampanii wyborczej w Rudzie Śląskiej. Trwała dwa miesiące i była dość... specyficzna. Z 16 zgłoszonych komitetów, podpisy udało się zebrać pod 7 kandydatur. Największą wpadkę zaliczyła Bożena Modzelewska i Konfederacja. Jej komitet złożył na ostatni moment 3142 podpisy, ale Miejska Komisja Wyborcza odrzuciła 180 z nich. Między innymi były to podpisy osób zmarłych lub niezameldowanych w mieście. Tym samym Modzelewskiej zabrakło... 38 podpisów.

- Myślę, że zebraliśmy tak mało, bo zabrakło przede wszystkim dobrej organizacji i rąk do pracy. Konfederacja ma na terenie Rudy Śląskiej słabo rozwinięte struktury, a działacze spoza miasta nie znali specyfiki terenu, więc często ich wyniki były słabsze od oczekiwanych. Zbieraliśmy do ostatniej praktycznie chwili, ale ta "górka" była niska i mieliśmy tego świadomość. Dlatego nie będziemy odwoływać się od decyzji komisji - tłumaczyła przedstawicielka Konfederacji. Warto dodać, że była jedyną osobą, którą osobiście zaprezentowali liderzy partyjni. 

Ale to nie był jedyny "kabaret partyjny". Marek Wesoły, poseł Prawa i Sprawiedliwości, uznał, że przy trzeciej próbie zdobycia rudzkiego tronu, nie będzie afiszował się partią, w której działa. I szło mu to bardzo dobrze. Wielokrotnie powtarzał, że chce być prezydentem miasta dla wszystkich, obojętnie kto kogo popiera. W rozmowie z naszym portalem stwierdził wprost, że nie chce robić w Rudzie Śląskiej wielkiej polityki. Jednak kilka godzin po naszej rozmowie... w Warszawie przy Nowogrodzkiej Jarosław Kaczyński zaprosił najważniejsze media. Wszyscy sądzili, że wypowie się w sprawie kryzysu na Odrze. Tymczasem prezes PiS wszedł na mównicę, powiedział że popiera Wesołego i wyszedł. Wszyscy byli w szoku, ale przynajmniej Polska dowiedziała się, że istnieje Ruda Śląska. 

Ale opozycja też dała powód do śmiechu. Okazało się, że nie potrafi dogadać się w sprawie poparcia, jeżeli w wyborach wystartuje dwóch byłych zastępców Grażyny Dziedzic. Tej samej pani prezydent, którą radni PO ramię w ramię z radnymi PiS podkładali kłody pod nogi. Mejer otrzymał wsparcie od Tak! Dla Polski, pojedynczych polityków PO, Lewicy oraz partii Polski 2050. Pierończyk zaś pochwalił się poparciem lokalnych struktur Nowoczesnej, Zielonych, Lewicy i Platformy Obywatelskiej. Brak jednomyślności w opozycji zakończył się tym, że w przedwyborczym sondażu Gazety Wyborczej, pierwsze miejsce w I turze przypadka Markowi Wesołemu. 

"Jaja" działy się też w Miejskiej Komisji Wyborczej. Podczas weryfikacji podpisów okazało się, że na dwóch listach znajdują się osoby zmarłe (Modzelewska i Milas, która została dopuszczona do kandydowania). Nie zgodził się z tym były wiceprzewodniczący komisji. Na własną rękę zgłosił to do prokuratury i został odwołany z MKW. To samo zrobili później (już drogą oficjalną) pozostali członkowie komisji, ponieważ nie mieli już innego wyboru.

Śmiesznie było też w ostatnich dniach kampanii. Po pierwsze.... debaty. Było ich kilka. I niestety... trudno stwierdzić, czy mieszkaniec Rudy Śląskiej mógł coś z nich zrozumieć. Większość kandydatów stresowało się mocno obecnością kamer. 

Na trzy dni przed I turą doszło nawet do rozprawy sądowej. Kandydat Paweł Dankiewicz miał oznajmić, że Aleksandra Poloczek (ze sztabu Mejera) 1 września wykorzystała do kampanii dzieci (w zamian za lody). Oburzyło to Krzysztofa Mejera, a sprawa w trybie wyborczym trafiła do Sądu Okręgowego w Gliwicach. Pozew został oddalony, ale jak zapowiedział były zastępca Dziedzic. 

Natomiast Pierończykowi w rozdawaniu ulotek pomagał TW "Łukasz", czyli były radny PO, który stracił mandat po wyroku sądu ws. kłamstwa lustracyjnego. 

Śmiesznych sytuacji było jeszcze wiele, ale to już tak naprawdę historia. 11 września rudzianie pójdą do urn i za pewnie powtórzą tę czynność dwa tygodnie później. Wśród faworytów do wygrania wyborów przedterminowych są: Krzysztof Mejer, Michał Pierończyk i Marek Wesoły. 

Poprzedni artykuł

Następny artykuł

-3 o

katowice

Jakość powietrza jest średnia.

PM10: 43.8µg/m3 PM2.5: 34.1µg/m3