Blisko 1,8 tys. silnych wstrząsów zanotowano w ubiegłym roku na obszarze działania polskich kopalń węgla kamiennego i rud miedzi. W kopalniach węgla liczba wstrząsów o dużej sile zmniejszyła się rok do roku o ponad 14 proc., a w zagłębiu miedziowym o przeszło 4 proc.
Dane dotyczące odnotowanych w ub. roku wstrząsów na terenach górniczych znalazły się w najnowszym raporcie Wyższego Urzędu Górniczego (WUG) w Katowicach, poświęconym ocenie stanu bezpieczeństwa pracy, ratownictwa górniczego oraz bezpieczeństwa powszechnego w związku z działalnością górniczo-geologiczną w 2019 r.
Jak podano w opracowaniu, w ub. roku w kopalniach węgla kamiennego zaistniało 1295 wstrząsów zaliczonych do kategorii wysokoenergetycznych wobec 1509 rok wcześniej. W kopalniach rud miedzi silnych wstrząsów było w minionym roku 486 wobec 507 w roku 2018.
Przeważająca część wstrząsów, nawet jeżeli są odczuwalne na powierzchni, nie wywołuje negatywnych skutków. Te, które powodują uszkodzenia w infrastrukturze pod ziemią lub na powierzchni, nazywane są tąpnięciami. W latach 2015-2019 w górnictwie węgla kamiennego takich tąpnięć było 12 (z czego cztery w roku 2019), a w górnictwie miedziowym 11 (w tym dwa w ub. roku).
Według ekspertów, mniejsza liczba wstrząsów w ostatnich latach to efekt zmniejszenia wydobycia węgla, bardziej racjonalnej gospodarki złożami, skuteczniejszej profilaktyki górniczej oraz nowoczesnej rejestracji wstrząsów przez kopalniane stacje sejsmologiczne.
Czytaj także: Wojewoda: w kopalni Bielszowice cała załoga zostanie przebadana
Obecnie na Górnym Śląsku najwięcej wstrząsów górniczych rejestrowane jest w obszarze wzdłuż uskoku kłodnickiego, rozciągającego się od Katowic w kierunku Zabrza po Knurów, w rejonie niecki bytomskiej (obszar Bytomia), w obszarze kopalń rybnickich (rejon Wodzisławia Śląskiego, Rydułtów) oraz w obszarze kopalń nadwiślańskich, gdzie miał miejsce ostatni zarejestrowany silny wstrząs w 2010 roku.
Najczęstszą przyczyną wstrząsów jest odprężenie górotworu wskutek eksploatacji węgla, co skutkuje uwolnieniem skumulowanej w górotworze energii. Ze względu na różne warunki geologiczne niektóre wstrząsy są silnie odczuwane na powierzchni, inne słabiej. Większość z nich nie stanowi bezpośredniego zagrożenia dla górników i mieszkańców terenów górniczych. Obok wybuchów metanu i pyłu węglowego, tąpnięcia są najczęstszymi przyczynami górniczych wypadków. (PAP)