Niektórzy kierowcy nie zachowywali we wtorek odpowiedniej koncentracji po świętach. Tylko tego jednego dnia na A4 doszło do dwóch poważnych wypadków.
Około godz. 12 w okolicach węzła Sośnica w Gliwicach, w kierunku Wrocławia, doszło do wypadku z udziałem trzech pojazdów ciężarowych. Jeden z kierowców był zakleszczony w kabinie. Interweniował śmigłowiec LPR. Na szczęście nikt nie zginął. Utrudnienia trwały kilka godzin i spowodowały olbrzymi korek.
Następnie po godz. 14 doszło do kolejnego wypadku. Tym razem na wysokości Zabrza-Makoszów (kier. Wrocław) zderzyły się ze sobą trzy samochody osobowe. Ponownie interweniował śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.
Z pierwszej informacji wynika, że to klasyczne najechanie na tył. Te pojazdy blokują trzy pasy ruchu, prawie kilometr przed wcześniejszym wypadkiem – poinformował PAP.
We wtorek również na wrocławskim odcinku A4 doszło do zderzenia trzech osobówek. W tym przypadku nikt nie został ranny. Do kolizji doszło przed godz. 15 na odcinku między węzłami Bielany Wrocławskie a Wrocław Południe. Na jezdni w kierunku Legnicy zderzyły się trzy samochody osobowe.
własne/PAP