Nie ma wątpliwości, że końcówka wakacji nie była miłosierna. Kilka dni nieprzerwanego deszczu dało nam mocno w kość. Na szczęście przez kolejne dni odpoczniemy od zalanych dróg i posesji.
Mysłowice, Sosnowiec, Lędziny i wiele innych miast oraz wsi w województwie śląskim musiało walczyć z zalanymi drogami, posesjami, polami. Straż pożarna w naszym regionie interweniowała kilkaset razy. Najwięcej w powiecie będzińskim, Mysłowicach, powiecie żywieckim oraz powiecie będzińsko-lędzińskim.
Na szczęście to już (na razie) koniec. Kolejne dni będą słoneczne. Nad większością województwa zachmurzenie pojawi się umiarkowane lub chmur na niebie nie będzie wcale. Nadal należy uważać na niespodziewane opady deszczu, zwłaszcza w Beskidach.
Nie wracają jednak upały. 20-22 stopnie Celsjusza to maksimum, na które możemy liczyć.
Załamanie pogody według prognoz IMGW może nadejść w przyszłym tygodniu. Dlatego warto nacieszyć się promieniami słonecznymi na przykład w nadchodzący weekend.