Wojewoda śląski wszczął postępowanie nadzorcze w sprawie lokalizacji inwestycji mieszkaniowej przy ul. Targowej 4 w Chorzowie - informuje Gazeta Wyborcza w Katowicach. Chorzowscy radni opowiedzieli się za kontrowersyjną inwestycją, głosami 13 do 9. Tyle, że nadzór prawny wojewody może tę uchwałę unieważnić.
Sprawa dotyczy inwestycji przy ul. Targowej 4 w Chorzowie. Grunt został kupiony bezpośrednio od Skarbu Państwa z przeznaczeniem na inwestycje zgodne z miejscowym planem zagospodarowania - czytamy w GW.
Uważamy, że dla mieszkańców i Parku Śląskiego najkorzystniejszy sposób zagospodarowania tego terenu to nowoczesne, proekologiczne osiedle mieszkaniowe, które jesteśmy w stanie zbudować, co pozwoli na wyeliminowanie zagrożeń i zniwelowanie występowania negatywnych oddziaływań na park. Jest oczywiste, że Park Śląski powstał z myślą o ludziach i im powinien służyć. Dlatego od strony zachodniej powstało os. 1000-lecia. Podobne, choć mniejsze, ale nowocześniejsze, bardziej przyjazne środowisku Green Par Silesia chce stworzyć symetrycznie od strony wschodniej.
Stanowisko Green Silesia Park
Całe osiedle, złożone z ośmiu budynków, ma liczyć 384 mieszkań o powierzchni od 34 do 84 metrów kwadratowych. W sąsiedztwie mają powstać miejsca rekreacyjne oraz placówka oświatowa. Działka nigdy nie leżała w części administracyjnej Parku Śląskiego. Teren, będący własnością spółki, już w latach 60-tych decyzją gen. Ziętka został w całości przekształcony w teren budowlany, a dokładnie zabudowany zakładem produkcji filmowej.
Tymczasem wojewoda kwestionuje m.in. rzekomy poprodukcyjny charakter terenu. W piśmie możemy przeczytać również, iż dziś nie jest możliwe odprowadzanie wód deszczowych kanalizacją z terenu inwestycji. Wojewoda podnosi również brak szkoły w pobliżu osiedla.
Jeśli wojewoda unieważni decyzję chorzowskiej rady miasta, na chwilę zablokuje to inwestycję. Ostateczną decyzję podejmie jednak sąd administracyjny, o ile miasto będzie się odwoływać.