Wojewoda śląski Jarosław Wieczorek, który był poddany kwarantannie w związku z kontaktem z osobą zakażoną koronawirusem, zakończył pobyt w trwającej tydzień izolacji i wrócił już do normalnych zajęć.
Wieczorek był podany kwarantannie od 13 marca - po tym, gdy okazało się, że uczestniczył w spotkaniu z udziałem lekarza, u którego potwierdzono później zakażenie koronawirusem. Kwarantanną objęto także dwoje współpracowników wojewody.
Badania wykazały, że Wieczorek nie został zakażony, ale zgodnie z procedurami w ostatnich dniach przebywał w odizolowanym pomieszczeniu w Śląskim Urzędzie Wojewódzkim. Podczas kwarantanny zapewniał, że mimo izolacji pracuje normalnie - ze współpracownikami kontaktował się telefonicznie oraz w formie wideokonferencji.
"Zakończył się już okres kwarantanny i wojewoda może spotykać się z innymi osobami. Może znów uczestniczyć w spotkaniach sztabu kryzysowego, który zbiera się ze względów bezpieczeństwa w pomniejszonym składzie. W tych posiedzeniach biorą udział dyrektorzy i inni pracownicy urzędu, zaś kontakt z szefami służb odbywa się za pośrednictwem wideokonferencji" - zaznaczyła rzeczniczka wojewody Alina Kucharzewska.
Czytaj także: Policyjna pogoń za uciekającym z kwarantanny nagrana na kamerze!
W ostatnich dniach kwarantanną został objęty także zarząd woj. śląskiego - za wyjątkiem wicemarszałka Wojciecha Kałuży. Stało się ta dlatego, że marszałek Jakub Chełstowski i troje jego zastępców miało bezpośredni kontakt z ministrem środowiska Michałem Wosiem, u którego potwierdzono zakażenie koronawirusem. Oprócz Chełstowskiego, kwarantannie poddano też wicemarszałka Dariusza Starzyckiego oraz członków zarządu Beatę Białowąs i Izabelę Domogałę. (PAP)