Budżet Rudy Śląskiej na 2020 rok zagrożony – tak mówią władze miasta. Na ostatniej Sesji radni nie zgodzili się na zwiększenie dochodów. Efekt? Spór na linii prezydent - radni.
Wiceprezydent dosadnie komentuje wyniki głosowań radnych.
To skrajna nieodpowiedzialność”
mówi wiceprezydent Rudy Śląskiej Krzysztof Mejer
Zdaniem Mejera decyzje radnych będą skutkować częściowym brakiem środków na wypłaty dla nauczycieli i innych pracowników samorządowych, których miasto zatrudnia. Chodzi o niemal 6 tys. osób!
Równocześnie, jak informuje Mejer radni „ochoczo” dzielili pieniądze na finansowanie sportu seniorskiego, nie biorąc pod uwagę, że dla samorządu jest to zadanie dobrowolne.
Władze podkreślają, że sytuacja miasta może być dramatyczna. Na realizacje zadań w przyszłym roku zabraknie 20 mln zł.
Tylko na pokrycie ustawowego wzrostu pensji minimalnej od nowego roku musimy zabezpieczyć ponad 9 mln zł. Z kolei na wzrost wynagrodzeń nauczycieli w 2020 r. będziemy musieli przeznaczyć 19 mln zł więcej niż obecnie, przy wzroście subwencji oświatowej na poziomie jedynie 7,5 mln zł”
mówi Ewa Guziel, skarbnik miasta
Miasto, aby „dopiąć” budżet chciało podnieść stawki niektórych opłat i podatków. Wzrosnąć miałaby m.in. opłata za wywóz śmieci. Na to nie zgodzili się radni.
Aktualna stawka „opłaty śmieciowej” jest niedostosowana do cen rynkowych. Wynosi 21,70 zł, a żeby system się zbilansował powinna być na poziomie 29 zł”
tłumaczy wiceprezydent Mejer.
Konsekwencją niepodjęcia uchwał jest dziura budżetowa w wysokości 14 mln zł. Brakować ma pieniędzy nawet na podstawowe zadania.
Gdy zabraknie pieniędzy na zadania obowiązkowe, do jakich należy m.in. wypłata wynagrodzeń, jedynym rozwiązaniem powinna być likwidacja miejskich instytucji czy zwolnienia ”
podkreśla wiceprezydent Mejer.
Wiceprezydent jest oburzony, że mimo napiętej sytuacji budżetowej część radnych przegłosowała projekt uchwały w sprawie nowego sposobu dzielenia środków dla klubów sportowych.
Jestem w szoku, że radni w sytuacji, gdy nie mamy zabezpieczonych środków na pensje dla nauczycieli, czy pracowników miejskich instytucji, bardziej troszczą się o kluby sportowe”
dodaje wiceprezydent rudy śląskiej
Foto: Ruda Śląska