Cała frajda w ski-touring’u polega podobno na tym, że po wejściu na szczyt swoim własnym, dziewiczym szlakiem można zjechać po puszystym śniegu. W wyższych partiach gór nie trzeba się ponadto o niego troszczyć! Tak jak turyści w Wiśle, którzy w weekend zdobyli Stożek.
Ski-touring, to połączenie narciarstwa zjazdowego, biegowego oraz pokonywania wysokich wzniesień przy pomocy specjalnie przystosowanego sprzętu Ski-tour’owego.
W odróżnieniu od jazdy po stokach ten sport gwarantuje piękno spokoju i nienaruszonego krajobrazu.