60-letni mężczyzna był przewożony do izby wytrzeźwień w Bielsku-Białej w miniony piątek. Niestety tam nie dotarł. W trakcie transportu nagle zatrzymało się krążenie. Sprawę bada prokuratura.
Policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Żywcu przewozili 60-letniego nietrzeźwego mężczyznę z powiatu żywieckiego do izby wytrzeźwień w Bielsku-Białej. Nagle zauważyli, że mężczyzna nie daje oznak życia - donosi portal Beskidzka24.
[CZYTAJ TAKŻE: Tychy: Reanimowany mężczyzna zmarł]
Mimo podjętej reanimacji nie udało się przywrócić funkcji życiowych. Prokuratura w Bielsku-Białej zleciła sekcję zwłok, która ma wyjaśnić dokładną przyczynę śmierci.