Wiatr do 100 km/h zaatakował nasz kraj. Straż pożarna interweniowała prawie 10 tysięcy razy. Niestety są ofiary śmiertelne.
Od środy w całym naszym kraju wiatr nie daje nam spokoju. Najgorzej było jednak w czwartek, gdzie w niektórych regionach naszego kraju porywy dochodziły nawet do 100 km/h. Internet zalały zdjęcia i filmy połamanych drzew, słupów i zniszczonych samochodów. Niestety jak informuje straż pożarna, w wyniku wichur zginęły cztery osobowy.
Do czwartku 21 października godziny 20:30 straż pożarna w całym kraju interweniowali 9693 razy. Najwięcej w województwach: dolnośląskim 2079; wielkopolskim 1849; kujawsko-pomorskim 1100; zachodniopomorskim 831; lubuskim 784, mazowieckim 779.
Niestety w wyniku silnych wiatrów zginęły cztery osoby. Śmierć poniosły 4 os. a 13 zostało rannych. Największe szkody wichury wyrządziły w woj. dolnośląskim, gdzie zginęły aż trzy osoby. jedna w miejscowości Rusko (samochód zepchnięty z drogi w wyniku podmuchu) oraz we Wrocławiu, gdzie dwie osoby zginęły po tym, gdy na ich samochód przewróciło się drzewo.
W województwie śląskim doszło do ponad 120 interwencji. Jednak osoba w Czechowicach-Dziedzicach została ranna.