Krzysztof Turzański, zastępca prezydenta Piekar Śląskich, podsumował na swojej stronie internetowej ostatnie wizyty premiera Mateusza Morawieckiego w mieście. Wizyty, o których władze Piekar nie wiedziały.
Pojawiły się na Facebooku pretensje wobec mnie, że nic o tych wizytach nie napisałem i nie uprzedziłem mieszkańców. Niestety, nie miałem możliwości poinformowania Państwa o tych wydarzeniach na blogu, ponieważ sam nie miałem informacji o planowanych wizytach Premiera. Nikt nas wcześniej nie powiadomił - napisał Krzysztof Turzański. Dlaczego tak się dzieje? To, zdaniem wiceprezydenta, efekt narastającej niechęci opozycji do władz miasta i stale zgłaszanych zawiadomień do prokuratury.
Jesteśmy jedynym miastem jakie znam, gdzie osoby je reprezentujące próbują torpedować najważniejsze i najbardziej oczekiwane miejskie inwestycje. Chętnie zamieniłbym tych “naszych”, na jakiś “innych”, którym naprawdę zależy na rozwoju miasta - dodaje Turzański.
Nie jest tajemnicą, że drogi władz miasta oraz posła Jerzego Polaczka z PiS, rozchodzą się coraz mocniej. Poseł tropi nieprawidłowości w mieście, władze bronią się i tłumaczą, że... nie tędy droga.
ZOBACZ TAKŻE: Sława UmińskaDuraj gościem S24
Prezydent Piekar Śląskich, Sława Umińska-Duraj, podkreślała w studiu S24, że wielokrotnie zapraszała posła Polaczka do siebie, ale te z zaproszenia nie skorzystał.
O tym, która ze stron ostatecznie ma rację zdecydują... wyborcy. Już w październiku.
zdj. KPRM/piekary.pl