Nie będzie specjalnego nadzoru nad sprawą Łukasza Porwolika. O interwencję Zbigniewa Ziobry zaapelował były prezydent Świętochłowic.
Głos w sprawie Łukasza Porwolika zajął wiceminister sprawiedliwości Michał Wójcik. Jego zdaniem nie ma przesłanek do objęcia śledztwa specjalnym nadzorem. Jednak ostateczna decyzja należeć będzie do Zbigniewa Ziobry.
- W związku z makabrycznym morderstwem Łukasza Porwolika przez grupę zwyrodnialców, jakie miało miejsce kilka dni temu w Świętochłowicach, zwracam się z wnioskiem o objęcie szczególnym nadzorem śledztwa prowadzonego w powyższej sprawie przez właściwą miejscowo prokuraturę - pisze w liście do prokuratora generalnego Dawid Kostempski, były prezydent miasta, a obecny radny Świętochłowic.
W liście do ministra sprawiedliwości Kostempski wskazywał na szereg wątpliwości, które podnoszą mieszkańcy oraz zwracał uwagę na domniemane powiązania rodzinne sprawców mordu z organami ścigania.
Zdaniem ministra Michała Wójcika nie ma powodów, żeby wątpić w rzetelność śledztwa nawet gdyby okazało się, że ze sprawą są związani byli pracownicy służb podległych ministerstwu spraw wewnętrznych. Prokuratura, jego zdaniem, działa sprawnie. Postawiła zarzuty. Osoby podejrzane zostały zatrzymane.