W kwietniu wzrosły ceny polskiego węgla kamiennego zarówno dla energetyki, jak i dla ciepłownictwa - wynika z danych Agencji Rozwoju Przemysłu. Na rynkach międzynarodowych kwiecień był natomiast siódmym z rzędu miesiącem spadku cen czarnego złota.
Katowicki oddział Agencji Rozwoju Przemysłu, monitorujący sytuację w górnictwie węgla kamiennego, przedstawił dane, z których wynika że w czwartym miesiącu roku ceny polskiego węgla kamiennego dla energetyki wzrosły wobec marca o 1 proc., a wartość indeksu cen węgla dla ciepłownictwa wzrosła o 2,8 proc. To znaczy, że więcej zapłacimy za ciepło w naszych domach.
W kwietniu br. węgiel dla energetyki był prawie o 10 proc. droższy niż w tym samym miesiącu rok wcześniej, a w odniesieniu do węgla dla ciepłownictwa średni wzrost wartości indeksu rok do roku wyniósł ponad 6 proc.
Średniomiesięczna wartość indeksu cen węgla dla energetyki (PSCMI1) wyniosła w kwietniu 260,91 zł za tonę wobec 258,14 zł za tonę w marcu i 255,97 zł za tonę w lutym. W przeliczeniu na uzyskiwaną z węgla energię, w kwietniu było to 12,11 zł za gigadżul energii wobec 11,91 zł za gigadżul w marcu i 11,89 zł w lutym.
Jak podał w poniedziałek katowicki oddział ARP, kwiecień 2019 r. przyniósł dalsze spadki międzynarodowych cen węgla - także w europejskich portach ARA (Amsterdam, Rotterdam, Antwerpia). W odniesieniu do marca ceny węgla w portach ARA zmalały o ponad 13 proc. (po spadku w marcu wobec lutego o ponad 6 proc.) i były przeszło 27 proc. niższe niż w tym czasie przed rokiem. Kwiecień był siódmym z rzędu miesiącem spadku cen węgla na świecie.
Polskie kwietniowe indeksy w przeliczeniu na warunki portów ARA wyniosły 79,75 USD za tonę dla węgla przeznaczonego do energetyki oraz 85,67 USD za tonę dla węgla na rynek ciepłowniczy. (PAP)