Prezydent Polski Andrzej Duda zdecydował, żeby przyznać Andrzejowi Owczarkowi pośmiertne Krzyż Kawalerski Orderu Odrodzenia Polski. Wdowa po zmarłym opozycjoniście w PRL-u publicznie oświadczyła, że nie chce przyjąć orderu od Dudy.
Andrzej Owczarek zmarł w listopadzie ubiegłego roku. Prawie od samego początku był związany z NSZZ "Solidarność". W czasie stanu wojennego internowany. Po zmianie ustroju coraz częściej działał w polityce. Był senatorem VI, VII i VIII kadencji. Związany był z Platformą Obywatelską.
Prezydent Polski Andrzej Duda uznał, że odznaczy pośmiertnie Andrzeja Owczarka Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski. Jednak możliwe, że do tego nie dojdzie. Wdowa po działaczu opozycyjnych poinformowała, że nie przyjmie orderu dla swojego męża z rąk Andrzeja Dudy. Jej stanowisko opublikował za pomocą Twittera syn Andrzeja Owczarka.
Mój mąż był człowiekiem niezwykłej prawości, dla którego dobro ojczyzny oraz prawo i wolność obywatelska Polaków były sprawami najwyższej wagi (..._ niedowierzaniem i rozpaczą obserwował zmiany, jakie nastąpiły w Polsce po 2015 roku, kiedy to zaczęły być łamane zasady ustrojowe zawarte w Konstytucji RP. Z niepokojem obserwował, że są, jak niegdyś, łamane podstawowe prawa i wolności człowieka, a aparat bezpieczeństwa publicznego jest używany przeciwko obywatelom i miast służyć ogółowi, służy interesom politycznym jednej partii (...) uprzejmie zawiadamiam, że odmawiam przyjęcia odznaczenia - napisała Wiesława Owczarek, wdowa po opozycjoniście i senatorze.
Mam przekonanie, że spełniam w ten sposób wolę i działam w imię niezłomności mojego zmarłego męża, który nie przyjąłby odznaczenia od prezydenta, który wbrew złożonej przysiędze wielokrotnie łamał Konstytucję RP - dodała w swoim liście.