W sobotę śnieg będzie się powoli topić. Nie będzie to jednak szybki proces, więc w weekend warunki dla narciarzy jeszcze będą dobre - poinformował synoptyk z Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej Szymon Ogórek.
Synoptyk z IMGW w rozmowie z PAP podkreślił, że w sobotę będzie wyraźna różnica temperatury pomiędzy wschodnią a zachodnią częścią kraju. "Różnica będzie wynosiła około 10 stopni, miejscami nawet troszeczkę więcej, ponieważ na Podlasiu będzie około 1 stopnia, a na krańcach zachodnich ok. 10-11 stopni" - podał.
"Jeżeli opady wystąpią to tylko we wschodniej części kraju. Ale to będą bardzo słabe, symboliczne opady deszczu ze śniegiem lub mżawki" - podkreślił.
Według synoptyka w całym kraju będzie sucho, ale miejscami chmur będzie więcej.
Poinformował również o sytuacji pogodowej dla narciarzy. "W górach mamy cały czas dużo śniegu. Tam ta odwilż nie wejdzie tak szybko" - zaznaczył.
"W dzień będziemy mieć temperaturę lekko dodatnią, a w nocy na ogół lekki przymrozek na obszarach podgórskich, gdzie tego śniegu jest cały czas dużo. Aktualnie, jeśli chodzi o dane ze stacji w Zakopanem, to pokrywa śnieżna wynosi 27 cm. Więcej jest Lesku, gdzie jest 45 cm śniegu" - powiedział.
W Beskidach również warunki jeszcze w ten weekend będą odpowiednie. Właściciele stoków zadbają o to, by każdy narciarz mógł cieszyć się z komfortowej jazdy.
Dodał, że śnieg będzie się to powoli topić. "Nie będzie to jednak szybki proces, więc w weekend warunki dla narciarzy jeszcze będą dobre" - podał.
Źródło: PAP/własne