Artur Rutkowski ze Świętochłowic chce zostać piłkarzem. Aktualnie trenuje w UKS Ruch Chorzów. Niestety, na drodze do spełnienia marzeń stanęła mu... białaczka.
O nagłośnienie sprawy zwrócił się do nas jeden z czytelników. Dokładnie 2,5 roku temu Artur rozpoczął swoją przygodę w Akademii Ruchu Chorzów. Aktualnie trenuje w UKS Ruch Chorzów i marzy o karierze piłkarskiej w najlepszych klubach. Niestety, na horyzoncie pojawił się okrutny przeciwnik, który może mu odebrać marzenia. Artur zachorował na białaczkę w 2012 roku. Po długim leczeniu wrócił do zdrowia, lecz choroba zaatakowała znowu w maju tego roku. Od tamtej pory trwa walka z czasem.
Artur znów był pacjentem chorzowskiego oddziału onkologii dziecięcej... Gdy wydawało się, że walka z chorobą została wygrana, Artur obecnie znów przyjmuje chemioterapię w Uniwersyteckim szpitalu dziecięcym w Krakowie. Artur potrzebuje dziś naszego wsparcia! W tym ciężkim dla Niego, jego rodziców i rodzeństwa (ma 2 starszych braci i siostrę, którzy są dla niego ogromnym wsparciem) momencie, potrzebne jest nasza pomoc zarówno duchowa jak i finansowa! - czytamy na stronie zbiórki.
Społeczność Ruchu Chorzów postanowiła zmobilizować się i wziąć udział w akcji na rzecz Artura. Najpierw udało się zebrać na leczenie 16 tysięcy złotych. Nie była to jednak wystarczająca kwota. Potrzeba ponad 577 tysięcy! To niezwykle wysokie koszty specjalistycznych preparatów, które obiecujący piłkarz musi otrzymać.
Trwa internetowa zbiórka na ratowanie życia Artura. Do tej pory zebrano około 85 tysięcy złotych. Wpłat możecie dokonywać POD TYM LINKIEM.