W tym tygodniu trzy zatrzymane kopalnie PGG osiągną połowę mocy wydobywczych

Csm Kwk wesola dcc8e21d6b

Redakcja

26 maja 2020

W tym tygodniu trzy kopalnie Polskiej Grupy Górniczej (PGG), które z powodu koronawirusa wstrzymały wydobycie węgla, osiągną połowę swoich mocy wydobywczych - zakłada największa górnicza spółka. Stopniowo rośnie też wydobycie w innych zatrzymanych wcześniej kopalniach - Pniówek i Bobrek.

Przywracanie wydobycia w zakładach, które na kilka tygodni musiały wstrzymać lub ograniczyć eksploatację ze względu na dużą ilość potwierdzonych zakażeń Sars-CoV-2, rozpoczęło się w ubiegłym tygodniu.

Jako pierwsza połowę dawnego wolumenu wydobycia przekroczyła - już w zeszłym tygodniu - bytomska kopalnia Bobrek, należąca do spółki Węglokoks Kraj. W kopalni pracują już wszystkie trzy ściany wydobywcze. Natomiast w tym tygodniu połowę zdolności wydobywczych powinny osiągnąć należące do PGG kopalnie: Murcki-Staszic, Sośnica i Jankowice (część kopalni ROW).

"Kopalnie zwiększają wydobycie stopniowo, w miarę powrotów do pracy kolejnych górników z negatywnymi wynikami testów na obecność koronawirusa. W tym tygodniu wszystkie trzy zakłady mają osiągnąć 50 proc. swoich mocy wydobywczych. Zakładamy, że powrót do normalnego poziomu produkcji będzie możliwy w następnym tygodniu" - powiedział we wtorek PAP rzecznik PGG Tomasz Głogowski.

Natomiast do końca tego tygodnia węgla nie będą wydobywać należące do PGG ruchy Bielszowice i Pokój - części kopalni zespolonej Ruda w Rudzie Śląskiej. Eksploatację wstrzymano na czas powadzonych wśród załogi obu kopalń badań przesiewowych.

Oprócz Bobrka i trzech kopalń PGG, wydobycie zwiększa również należąca do JSW kopalnia Pniówek w Pawłowicach, gdzie dotąd potwierdzono najwięcej zakażeń Sars-CoV-2 w górnictwie. "Stopniowo kopalnia będzie wracać do wolumenu produkcji sprzed 10 maja" - zapewnił rzecznik jastrzębskiej spółki Sławomir Starzyński, nie precyzując, jaki jest obecny poziom dobowego wydobycia w zakładzie.

Normalnie pracuje należąca do JSW kopalnia Zofiówka (część kopalni Borynia-Zofiówka), również będąca rosnącym ogniskiem zakażeń. W związku z objęciem badaniami przesiewowymi całej ok. 22-tysięcznej załogi JSW, można spodziewać się wzrostu liczby zakażonych w kolejnych dniach, w miarę przekazywania wyników testów.

Z danych trzech spółek węglowych wynika, że we wtorek rano zakażonych koronawirusem było łącznie 3640 górników z kilkunastu kopalń, wobec 3376 osób raportowanych w poniedziałek rano. W kopalniach JSW potwierdzono 1648 przypadków Covid-19 (w tym 1476 w kopalni Pniówek i 154 w kopalni Zofiówka), a w kopalniach PGG - 1446 wobec 1425 raportowanych dobę wcześniej. Najwięcej chorych jest w kopalniach: Jankowice (670), Sośnica (454), Murcki-Staszic (230) i Bielszowice (57). W bytomskiej kopalni Bobrek do wtorku rano potwierdzono 546 przypadków.

Górnicy stanowią prawie połowę spośród ponad 7,3 tys. wszystkich osób zakażonych w woj. śląskim. Według opublikowanych we wtorek danych sanepidu, w woj. śląskim potwierdzono 7327 przypadków koronawirusa - rano poinformowano o 187 nowych zakażeniach. 1429 osób wyzdrowiało, a 192 zmarły. W szpitalach w regionie jest 371 osób. Od początku epidemii wykonano ponad 70,2 tys. testów na obecność Sars-CoV-2, z czego blisko 1,6 tys. minionej doby.(PAP)

Poprzedni artykuł

Następny artykuł

13 o

katowice

Wspaniałe powietrze!

PM10: 6.4µg/m3 PM2.5: 5.8µg/m3