Sześć nowych zakażeń odnotowano w ciągu ostatniej doby wśród pracowników śląskich kopalń węgla kamiennego. W górniczych spółkach przybyło od niedzieli 98 ozdrowieńców. Łącznie w całym górnictwie za chore uznawane są obecnie 2532 osoby.
Według danych z Jastrzębskiej Spółki Węglowej, Polskiej Grupy Górniczej i spółki Węglokoks Kraj, od początku epidemii potwierdzono ogółem zakażenie koronawirusem u 6335 górników z kilkunastu kopalń, wobec 6329 dobę wcześniej.
W ostatniej dobie stwierdzono też ozdrowienia 98 zakażonych wcześniej pracowników: 72 z JSW oraz 26 z PGG.
W JSW, gdzie w trakcie epidemii wykryto najwięcej zakażeń w polskim górnictwie, w poniedziałek rano łączna liczba takich przypadków wynosiła 3868 (od początku epidemii; od niedzieli wzrost o 3). Nowi zarażeni to pracownicy kopalni Budryk (od początku epidemii do poniedziałku koronawirusa stwierdzono tam u 286 pracowników).
W największej węglowej spółce – Polskiej Grupie Górniczej – od niedzieli przybyły trzy nowe przypadki zakażenia i łącznie od początku epidemii ich liczba wzrosła do 1877. Wyzdrowiało dotąd 1501 osób – ta wartość wzrosła ostatniej doby o 26 osób. Realnie w spółce pozostawało więc w poniedziałek zarażonych 376 osób.
Czytaj także: Koronawirus w śląskim: 248 kolejnych wyzdrowień i 30 nowych zakażeń
Według wcześniejszych danych m.in. 25 przypadków było też w Zakładzie Górniczych Robót Inwestycyjnych, a mniejsze liczby – w pozostałych kopalniach. W sobotę na kwarantannie przebywało 484 pracowników PGG (dzień wcześniej – o 18 więcej).
Obok zakładów PGG i JSW od początku epidemii zakażonych zostało też 590 górników z należącej do spółki Węglokoks Kraj kopalni Bobrek. Obecnie koronawirusa ma tam nadal 7 osób (w tym jeden pracownik firmy współpracującej z kopalnią); w piątek za chore uznawano tam 11 osób. Wyzdrowiało łącznie 583 górników. Żaden pracownik nie przebywa na kwarantannie. (PAP)
Foto: jsw.pl