Mocno przeładowane ciężarówki to zmora lokalnych dróg. Auta dostawcze rozjeżdżają i niszczą drogi. W Gliwicach z tym walczą, dzięki systemowi pozwalającemu na identyfikację przeciążonych pojazdów. Informacja trafia do Inspekcji Transportu Drogowego. Potem już tylko krok od wystawienia naprawdę dużego mandatu, od kilku tysięcy złotych w górę.
Według informacji Instytutu Badawczego Dróg i Mostów co trzeci samochód ciężarowy w Polsce jest przeciążony. Jest to niezgodne z przepisami i ma zgubny wpływ na stan dróg. Z tym zjawiskiem usiłuje walczyć Inspekcja Transportu Drogowego, a pomaga w tym wprowadzony w Gliwicach nowoczesny system preselekcyjnego ważenia pojazdów.
System sam wskazuje samochody o przekroczonych parametrach: dopuszczalnej masy pojazdu, długości, szerokości, wysokości i prędkości.
Każdy pojazd przejeżdżający przez punkt kontrolny jest wstępnie mierzony za pomocą szeregu kamer i czujników zamontowanych w jezdni. System analizuje te dane i przekazuje je inspektorom transportu drogowego, którzy zatrzymują wytypowane samochody i ważą je na legalizowanych wagach przenośnych.
Po potwierdzeniu wyniku o przekroczeniu dopuszczalnych parametrów Inspekcja Transportu Drogowego może nałożyć na przewoźnika karę od kilku do kilkudziesięciu tysięcy złotych.
W Gliwicach działają trzy punkty preselekcyjnego ważenia pojazdów. ZDM planuje montaż kolejnych w ramach rozbudowy zachodniej obwodnicy miasta. (PAP)