Po mroźnych dniach oraz silnych opadach śniegu, przyszła delikatna odwilż. Mimo że termometry nadal wskazują temperaturę minusową, to ocieplenie plus promienie słońca tworzą olbrzymie zagrożenie.
Zalegający śnieg na dachach od dwóch dni zaczyna się topić, a przy mroźniejszych nocach przemienia się w sople. Jest to piękne zjawisko, ale niebezpieczne. Zwłaszcza w centrum większych miast. Takie sople w każdej chwili mogą odpaść i trafić nas np. w głowę. Czym wyżej, tym siła uderzenia tego tworu natury jest większa. Dlatego służby w takim okresie likwidują to zagrożenie.
Tak jak dzisiaj w Katowicach przy ul. 3 Maja po godz. 17. Mimo że jest to uciążliwe, bo np, blokuje ruch drogowy, to jednak bardzo potrzebne. Dlatego jeżeli zauważymy, że z jakiegoś budynku mogą odpaść sople lub zwały śniegu, wezwijmy straż pożarną.