Zima, a bardziej jej brak nie przeszkadza widocznie lisom do aktywnego podróżowania i zwiedzania śląskich miast. Jeden z czytelników wysłał nam zdjęcie rudego przyjaciela, który szwenda się nocami po Tychach.
W Paprocanach czy Cielmicach to rozumiem, bo tam są łąki i lasy, ale w centrum? Od kilku nocy lis wyskakuje na drogę. Dwa razy prawie został przejechany - pisze do nas jeden z czytelników, który zainteresował się losami lisa. Wysłał nam jedno z jego zdjęć, gdy zwierzę akurat przepisowo przechodzi przez przejście dla pieszych na jednej z dróg.