Już z samego rana podróżujący do Szczyrku muszą zmierzyć się z zakorkowanymi drogami. Jeżeli ktoś chce korzystać z uroków zimy w Beskidach, musi liczyć się z utrudnionym dojazdem.
W związku z natężeniem ruchu, droga do Szczyrku jest zakorkowana. Utrudnienia trwają już od dwóch godzin. Korek sięga Mesznej.
Zluzowanie obostrzeń przez rząd spowodowało, że Polacy tłumnie ruszyli w góry, by korzystać z uroków zimy. Każdy kto wybiera się w Beskidy musi liczyć się z utrudnionym dojazdem i gwarantowanym postojem w korku. Turyści ruszają na szlaki, a narciarze na stoki.