Chwile grozy przeżyli pasażerowie, którzy musieli lądować na lotnisku w Pyrzowicach. Doszło do usterki samolotu, jednak nie było zagrożenia i lądowanie nie odbywało się w trybie awaryjnym.
Wcześniej przez dłuższy czas samolot krążył nad lotniskiem wypalając paliwo. Usterka nie była na tyle poważna, aby lądowanie odbyło się w trybie awaryjnym.
[CZYTAJ TAKŻE: Katowice Airport przeżywa oblężenie]
Samolot wylądował bez problemów, a na pasażerów czekała już nowa maszyna.