Urzędnicy nie otrzymają podwyżek w następnym roku? Rozmowy trwają, ale na horyzoncie pojawia się kolejny problem: to masowe zwolnienia w urzędach samorządów.
Jak informuje Portal Samorządowy, rząd nie przewiduje waloryzacji pensji pracowników państwowej sfery budżetowej. To według związków zawodowych może doprowadzić do odejść oraz obniżenia jakości pracy. Związkowcy podczas niedawnego posiedzenia Rady Dialogu Społecznego, a także w poprzednich pismach, żądali 12 proc. podwyżki w 2022 roku dla pracowników administracji publicznej. Miało to pomóc w uchronieniu przed negatywnym wpływem inflacji.
Pracodawcy i związkowcy nie wypracowali też wspólnego stanowiska w sprawie propozycji średniorocznych wskaźników wzrostu wynagrodzeń w państwowej sferze budżetowej w 2022 rok. Wskazali jednak na konieczność podwyższenia wynagrodzeń, aby ochronić jakość administracji publicznej. Związkowcy chcieli podwyżki na poziomie 12%, a pracodawcy proponowali do 5,1%. Partnerzy społeczni wspólnie z resortem finansów postanowili rozpocząć prace nad nowymi zasadami wynagradzania w państwowej sferze budżetowej
- informuje Konfederacja Lewiatan.
Stronie społecznej nie podoba się też planowane na 2022 roku zamrożenie funduszu płac w sferze budżetowej. Wiceminister finansów Piotr Patkowski podczas posiedzenia RDS zaznaczył, że zarobki w administracji publicznej nie wyglądają źle w porównaniu do sektora prywatnego - Całościowy obraz administracji publicznej nie wygląda tak źle w stosunku do sytuacji rynkowej. W 2020 r. średnie wynagrodzenie w administracji publicznej wynosiło 6 800 zł brutto w stosunku do 5 400 zł wynagrodzenia w sektorze przedsiębiorstw – powiedział Patkowski cytowany przez PAP.
Kolejny problem, który może uderzyć w urzędników oraz samorządy, to reforma w programie 500+. Od 1 stycznia 2022 roku obsługą i wypłatami ma zająć się ZUS (od początku programu wypłatami i przejmowaniem wniosków zajmowały się samorządy). Może to wiązać się z masowymi zwolnieniami urzędników, którzy pracowali przy 500 +. Zmianom sprzeciwia się Śląski Związek Gmin i Powiatów - Zarząd Śląskiego Związku Gmin i Powiatów wnosi o zaprzestanie procedowania rządowego projektu ustawy o zmianie ustawy o pomocy państwa w wychowywaniu dzieci oraz niektórych innych ustaw w obecnej formie z uwagi na pominięcie bardzo istotnych czynników mających wpływ na dostępność świadczenia, poziom szacowanych oszczędności budżetu państwa oraz bezzasadną zmianę organu obsługującego zadanie - czytamy w oświadczeniu ŚZGiP.
Jak z kolei informuje portal money.pl, "rząd nie ugnie się ani o krok i nie podniesie płac w budżetówce. Urzędnicy i związkowcy są wściekli, co oznacza tylko jedno - protest. Trwają już narady o formach strajków".