Udana akcja ratownicza beskidzkiego GOPRu... ku przestrodze

Gopry2
Jakub

Jakub Zegadło

30 grudnia 2019

Dobre warunki dla narciarzy oznaczają trudne... dla turystów. W wyższych partiach gór rano temperatura przekraczała minus pięć stopni Celsjusza. Pokrywa śniegu sięga średnio około 70 cm, czyli miejscami... aż po pas. Bez nart lub rakiet można więc zapaść się do samej ziemi, skąd trudno wydostać się na powierzchnię. Tak było w przypadku czwórki turystów, która utknęła w głębokim śniegu na Hali Bieguńskiej, na Żywiecczyźnie.

O godz. 17:10 Centralna Stacja Ratownictwa otrzymała zgłoszenie o zabłądzeniu czwórki turystów w rejonie Hali Bieguńskiej. Turyści poruszali się zielonym szlakiem z Hali Boraczej na Halę Lipowską i utknęli przed Halą Bieguńską w głębokim śniegu. Co gorsza mieli tylko jedną parę rakiet, będąc jednocześnie pozbawionymi źródeł światła. Dzięki aplikacji Ratunek udało się ustalić położenie poszkodowanych.

Informacja o działaniach trafiła do ratowników na Hali Miziowej. Uruchomiono także ratowników zawodowych oraz sekcję Żywiec. GOPRowcy ruszyli z kilku stron: pierwsza grupa z Sopotni w kierunku Rysianki. Druga grupa ze Złatnej w kierunku Lipowskiej oraz ze Schronisko Górskie PTTK Rysianka. 

O 19:45 ratownicy poruszający się skuterami dotarli do zagubionych turystów i ewakuowali ich do schroniska na Hali Lipowskiej. Wyprawa zakończyła się po godz. 22:00 i wzięło w niej udział 12 ratowników Grupy Beskidzkiej GOPR.

Trudne warunki na szlakach

Beskidzki GOPR informuje o akcji ratowniczej... ku przestrodze tym, którzy wybierają się w góry. Szczególnie, bez odpowiedniego sprzętu. 

"Nasze stacje terenowe informują, że warunki na szlakach są trudne i bardzo trudne, szczególnie na Babiej Górze. Występują tam dosyć głębokie zaspy nawianego śniegu. Poruszanie się w wyższych partiach gór bez nart skitourowych lub przynajmniej rakiet śnieżnych jest niemal niemożliwe. Mamy sygnały od ratowników, że są miejsca, gdzie - nawet korzystając z rakiet - można się zapaść po uda w śniegu" – powiedział dla PAP ratownik dyżurny beskidzkiego GOPR-u Maciej Stanisławski.

GOPR podało PAP, że na Babiej Górze - na bardzo stromych stokach, w miejscach zwiększonego odłożenia świeżego i miejscowo przewianego śniegu - występuje niewielkie zagrożenie lawinowe. Również w masywie Pilska możliwe są zejścia zsuwów i małych lawin przy bardzo niestabilnej pokrywie śnieżnej w stromych, wklęsłych formacjach terenowych znajdujących się w kopule szczytowej. Dotyczy to głównie małych kociołków po północnej i południowej stronie grzbietu.

Wybierając się w góry należy odpowiednio się ubrać – na tzw. cebulkę. Niezbędne są solidne buty oraz – w wyższych partiach gór – rakiety lub narty skitourowe. Koniecznie należy posiadać latarkę lub "czołówkę". Niezbędny jest naładowany telefon komórkowy z aplikacją "Ratunek", która jest przydatna, jeśli wystąpi potrzeba wezwania pomocy.

Gopry

Poprzedni artykuł

Następny artykuł

13 o

katowice

Wspaniałe powietrze!

PM10: 6.4µg/m3 PM2.5: 5.8µg/m3