Prezydent Wodzisławia Śląskiego przeznaczył małą salkę gimnastyczną jednej ze szkół na bazę dla uchodźców z Ukrainy. jego decyzja spotkała się z krytyką rodziców, których dzieci trenowały tam judo.
Akademia Sportowa Top Team trenuje dzieci i młodzież w judo. W środę (9 marca) rano organizacja poinformowała za pośrednictwem Facebooka o zawieszeniu zajęć w Szkole Podstawowej nr 28 w Wodzisławiu Śląskim. Powodem było odstąpienie sali gimnastycznej szkoły dla uchodźców. Informacja ta spotkała się z krytyką ze strony m.in. rodziców wychowanków akademii.
- Pomagajmy jak najbardziej !Lecz urząd powiem się wstydzić bo przez nich są pokrzywdzone nasze dzieci ..A co jeśli ktoś nie ma możliwości dostarczyć dziecka na trening do Radlina .. Ręce opadają - czytamy w jednym z komentarzy (pisownia oryginalna).
Do dyskusji włączył się radny miasta, Mariusz Blazy, który poinformował zdenerwowanych rodziców o tym, że była to indywidualna decyzja prezydenta miasta, Mieczysława Kiecy. Według radnego, włodarz nie konsultował tego z Radą.
Do sprawy odniósł się Mieczysław Kieca, który w swoim wpisie nie ukrywał żalu i smutku z powodu zachowania niektórych osób.
- Zachowałem się skandalicznie, bo w obliczu kolejnego nagłego telefonu z Wojewódzkiego Centrum Zarządzania Kryzysowego, który poinformował mnie o konieczności zabezpieczenia ponad 40 uchodźców wojennych na raz, zdecydowałem o przeniesieniu treningów jednego z klubów do innej lokalizacji. Skandal, prawda? - napisał prezydent Wodzisławia Śląskiego. Według niego prezes klubu miał wiedzieć kilka dni wcześniej, że mogło dojść do takiej sytuacji. W dniu przejęcia sali, zawodnicy akademii mogli dokończyć trening, a następnie otrzymali cały swój sprzęt.
- Czy miałem inne wyjście? Moralnie, lokalizacyjnie, kadrowo, sytuacyjnie? NIE! I chcę to jasno wszystkim wyartykułować - dodał Kieca i podsumował - Najgorszym wrogom nie życzyłbym tego, aby przeżył choć cień tego, co przeżyły przebywające u nas kobiety i ich dzieci. Wszystkich Państwa krytykujących moją decyzję i tworzących ten wielki skandal, w tym załogę klubu sportowego i tych kilku radnych, zapraszam do nas. Rąk do pracy brakuje każdego dnia. Posiedźcie w nocy w ośrodku dla uchodźców, posłuchajcie rozdzierającego serce i uszy płaczu dziecka, które przeżywa kolejny koszmar na marnym polowym łóżku w jednej sali z kilkunastoma innymi osobami. Miejcie odwagę spojrzeć wojnie prosto w oczy. A potem znów nazwijcie skandalistą kogoś, kto niewinne ofiary tej wojny próbuje po prostu ratować.