Miniony weekend mógł być zapowiedzią pięknej wiosny. Mógł, ale niestety w poniedziałek w całym kraju nastąpiło załamanie pogody. Zima nie chce odpuścić.
W czwartek w Katowicach ma być maksymalnie 4-5 stopni Celsjusza. Od rana w centrum aglomeracji śląskiej pada śnieg lub śnieg z deszczem. Jest zimno. Jeszcze trudniejsze warunki panują w Beskidach, gdzie śnieg oraz temperatura powietrza przypominają bardziej okres grudzień-styczeń, a nie środek kwietnia.
W najbliższych dniach temperatura może wzrosnąć nawet o 10 stopni Celsjusza, jednak nadal nie odpuszczą nas obfite opady deszczu oraz silny wiatr - A to dlatego, że powoli od wschodu zaczyna napływać cieplejsze powietrze. Bardzo delikatnie zaznaczy się to w czwartek, w piątek nieco bardziej, a w sobotę i niedziele cieplejsze powietrze będzie w całym kraju - powiedział rzecznik i synoptyk IMGW-PIB Grzegorz Walijewski w rozmowie z PAP.
Tymczasem, gdy w Polsce zima nie chce odpuścić, to w Rosji panuje prawdziwa wiosna. W Moskwie w środę odnotowano ponad 20 stopni Celsjusza. Dzisiaj będzie podobnie. Do tego mieszkańcy stolicy Rosji mogą cieszyć się promieniami Słońca
I jak tu nie wierzyć w zmiany klimatyczne?