Tylko 3 szkoły w woj. śląskim otrzymały na razie zgodę powiatowych inspektorów sanitarnych na nauczanie w nowym roku szkolnym w innej formie niż nauka stacjonarna – poinformowała w piątek śląska kurator oświaty Urszula Bauer.
To placówki, gdzie uczą się dzieci mające problemy ze zdrowiem.
"Na ten moment mogę powiedzieć, że niemal wszystkie szkoły rozpoczynają naukę od 1 września w trybie stacjonarnym. Mamy na razie trzy przypadki, gdzie powiatowy inspektor sanitarny wydał pozytywną opinię o innej formie nauczania na wniosek dyrektora szkoły" – powiedziała podczas piątkowej konferencji prasowej w Katowicach Urszula Bauer.
Chodzi o szkołę działającą w Górnośląskim Centrum Zdrowia Dziecka w Katowicach – największym szpitalu pediatrycznym w Śląskiem - oraz szkoły specjalne w Sosnowcu i Bielsku-Białej. Trwają obecnie ustalenia co do szczegółów organizacji pracy w tych placówkach.
Kurator odniosła się też do sygnalizowanych w tym tygodniu planów samorządów Sosnowca i Katowic; władze tych miast chciałby rozpocząć naukę w szkołach z dwutygodniowym opóźnieniem lub w trybie hybrydowym, zgody nie wyrazili jednak na to powiatowi inspektorzy sanitarni.
Urszula Bauer wskazała, że zgodnie z obowiązującymi przepisami organem uprawnionym do zawieszania zajęć jest dyrektor szkoły, który następnie zwraca się z takim wnioskiem do inspektora sanitarnego, a jeśli ten wyda pozytywną opinię, dyrektor przedstawia ją organowi prowadzącemu.
"Chcę jednak uspokoić rodziców i nauczycieli – informacje od dyrektorów szkół pokazują, że dołożyli wszelkich starań, by dostosować sytuację w szkole do przepisów i wytycznych. Wszystkie szkoły są przygotowane na powrót dzieci" – zapewniła.
Urszula Bauer poinformowała, że na potrzeby szkół w woj. śląskim zamówiono 6 tys. termometrów bezdotykowych. Pomiar temperatury ciała uczniów nie będzie obowiązkowy, o ile uczeń nie będzie zdradzał niepokojących objawów. W każdej szkole jest izolatorium, gdzie chore dziecko może poczekać na odebranie przez rodziców.
Obowiązkiem i normą stanie się natomiast dla każdego ucznia dezynfekcja rąk przy wejściu do szkoły.
Śląska kurator oświaty powiedziała też, że tradycyjne zebrania dla rodziców, organizowane w szkołach i przedszkolach na początku roku szkolnego, zapewne w dużej mierze zastąpi teraz komunikacja elektroniczna z rodzicami. "Jeśli jednak będzie potrzeba zorganizowania zebrania w szkole, np. dla rodziców dzieci rozpoczynających naukę w I klasie, to można je organizować, oczywiście z zachowaniem reżimu sanitarnego" - podkreśliła.(PAP)