Ogromne remonty dróg w Wiśle! Kierowcy narzekają na to, że dojazd do Wisły to istny tor przeszkód. Burmistrz odpiera zarzuty.
Turyści chcący pojechać do Wisły nie mają łatwego życia. Dojazd do miasta jest bardzo utrudniony ciągłym ruchem wahadłowym. Wszystko z powodu remontów dróg.
Drogę trzeba przebudować koniecznie. Frustrowało nas, że wcześniej podczas remontu niewiele się działo. Dziś postęp prac jest znaczący”
mówi Tomasz Bujok, burmistrz Wisły
Inwestycja finansowana jest z pieniędzy Urzędu Marszałkowskiego. Jej realizacja należy do Zarządu Dróg Wojewódzkich. Burmistrz nie ma wielkiego wpływu na postęp prac, ale ściśle współpracuje z Zarządem Dróg Wojewódzkich w Katowicach.
W Wiśle ruch wahadłowy można spotkać co chwilę. Może to zniechęcać turystów chcących odwiedzić tę górską miejscowość i odpocząć. Burmistrz zapewnia jednak, że wpłynąć to może jedynie na turystów, którzy chcieliby przyjechać na jeden dzień.
Rozmawiałem z ludźmi, którzy prowadzą domy gościnne o tym czy mają mniej turystów w porównaniu do wcześniejszych lat. Odpowiedzi są podzielone pół na pół”
dodaje burmistrz
Prace mogłyby zakończyć się wcześniej, gdyby drogowcy pracowali również w nocy. Jednak tak się nie dzieje. Burmistrz popiera brak działań w godzinach nocnych:
To byłoby uciążliwe dla mieszkańców. Nie wyobrażam sobie pracy walca w godzinach nocnych”
dodaje
Uciążliwe dla mieszkańców z pewnością są korki. Burmistrz jest tego świadomy i zaznaczył, że mieszkańcy nie są przyzwyczajeni do tak wielkich prac. Jedną z możliwości rozluźnienia ruchu drogowego byłoby zwiększenie liczby pociągów Kolei Śląskich dojeżdżających do Wisły. Burmistrz jest temu przeciwny.
Przy takiej ilości wahadeł zwiększenie częstotliwości zamykania szlabanów spowodowałoby jeszcze większe korki”
mówi burmistrz wisły
Prace mają trwać 3 lata. Kierowcy muszą swoje wycierpieć. Dojazd do Wisły jest utrudniony, ale nie niemożliwy. Jak podkreśla burmistrz, taka opinia jest krzywdząca dla miasta.