Koniec opozycji totalnej, musimy mieć konkretne propozycje; musimy przestać zajmować się sami sobą, musimy iść do przodu i myśleć o przyszłości - podkreślił w sobotę podczas posiedzenia Rady Krajowej PO wiceszef ugrupowania, prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski.
Trzaskowski nawiązując do terminologii piłkarskiej i wyborów prezydenckich mówił, że Polacy potrafią grać "z kontry", ale PO czeka odnalezienie się w "grze pozycyjnej" i przygotowanie się do wygrania wyborów za trzy lata lub wcześniej.
"Musimy przestać zajmować się sami sobą, musimy iść do przodu, myśleć o przyszłości. Wiem i jestem przekonany, że zrobimy to razem, dlatego że zajmowania się sami sobą mamy po prostu dosyć" - oświadczył wiceszef PO. "Trzeba wyjść z pola karnego, koniec spierania się o pozycję, musimy pokazać, że jesteśmy gotowi, bo absolutnie jesteśmy gotowi. Czas iść do przodu i czas wygrywać kolejne wybory"
dodał.
Trzaskowski ocenił, że aby wygrać wybory nie wystarczy mieć kilku zawodników, ale mieć jak najszerszą drużynę.
"To wymaga zmian, ciężkiej pracy, musimy zmienić styl, nie wystarczy tylko i wyłącznie zastanowić się nad sloganem, logo. Musimy się otwierać, zmienić filozofię"
podkreślił wiceszef PO.
Według niego PO musi stworzyć "dodatkowe instrumenty", żeby walczyć z propagandą i mieć merytoryczne argumenty.
"Musimy wyciągnąć rękę do tych wszystkich, którzy chcą z nami współpracować. Olbrzymią rolę tutaj do odegrania mają samorządowcy, bo samorządowcy wielokrotnie udowodnili, że są solą tej ziemi, są blisko obywateli i potrafią ze sobą współpracować po to, żeby wygrywać"
powiedział wiceszef PO.
"Koniec opozycji totalnej, musimy mieć konkretne propozycje. Musimy rozmawiać o prawdzie, o tym, co zagraża dzisiaj Polsce, o tym jakie będą tego konsekwencje, jaki grozi nam deficyt, ale człowiek jest najważniejszy. Przede wszystkim musimy się skupić na tym, jak pomagać obywatelom" - oświadczył Trzaskowski.(PAP)