Trwa wypompowywanie wody w kopalni Zofiówka. "Musimy być cierpliwi" [AKTUALIZACJA]

DSC 5472
Kastelik

Szymon Kastelik

26 kwietnia 2022

W poniedziałek ratownicy namierzyli sygnały pochodzące z lamp czterech zaginionych górników. Jednak kilkadziesiąt metrów od czoła przodka zastępy napotkali zalewisko, które ma ponad 500 metrów sześciennych.

AKTUALIZACJA RATOWNICY DOTARLI DO KOLEJNEGO GÓRNIKA 

 

W nocy ratownicy zamontowali dwie pompy, które odprowadzają wodę. Najprawdopodobniej źródło sygnałów lamp pochodzi właśni z zalewiska.

- Od godzin nocnych rozpoczęliśmy pompowanie wody. Pompujemy dwiema pompami. Osiągnęliśmy spadek lustra wody około 20 centymetrów - powiedział we wtorek rano Marcin Gołębiowski, dyrektor ds. pracy w kopalni Zofiówka.

Ratownicy muszą radzić sobie bez prądu oraz uważać na metan. -  Nic się nie zmieniło. Mamy zlokalizowany sygnał z lamp osób, których poszukujemy. Musimy być cierpliwi. Warunki nadal są trudne - dodał Gołębiowski. 

- Pracuje 12 zastępów w rejonie w systemie rotacyjnym. Ciężko jest nam powiedzieć jak to będzie wyglądało. Czy nie napotkamy po drodze problemów związanych z atmosferą. Trudno jest oszacować czas - poinformował dyrektor ds. pracy.

Ratownicy muszą wypompować tyle wody, żeby bezpiecznie przeszukać zalewisko i nie uszkodzić sprzętu.

W katastrofie w kopalni Zofiówka zginęło do tej pory sześć osób. Czterech górników nadal jest poszukiwanych. 

 

AKTUALIZACJA

O godzinie 12:00 dyrektor Gołębiowski przekazał, że lustro wody obniżyło się o kolejne 20 centymetrów. W sumie udało się wypompować 40 centymetrów wody. Do Zofiówki przyjechał również zastęp ratownik z CSRG, żeby jeszcze raz namierzyć nadajniki w lampach zaginionych górników.

 

Poprzedni artykuł

Następny artykuł

20 o

katowice

Wspaniałe powietrze!

PM10: 8.6µg/m3 PM2.5: 7.7µg/m3